ADAM NIEDŹWIEDŹ O KONTUZJI I NADCHODZĄCEJ OPERACJI

Zapraszamy do lektury wywiadu z Adamem Niedźwiedziem, utalentowanym zawodnikiem Natal Gold Team. 21-letni zawodnik przechodzi teraz trudny okres, niebawem czeka go poważna operacja kolana. Zawodnika, którego karierę prowadzi Paweł Kowalik, do pojedynków w MMA najszybciej wróci na przełomie obecnego i przyszłego roku.

- Cześć Adam.
Adam Niedźwiedź:  Witam wszystkich czytelników.

- Jak się obecnie czujesz i gdzie trenujesz?
AN: Obecnie czuję się niezbyt dobrze, przechodzę przez poważną kontuzję i czekam na operację kolana. Trenuję codziennie, ale tylko górną partię mięśniową i luźno robię jiu-jitsu z chłopakami u siebie w klubie.

- Czy odwiedzasz inne kluby?
AN: Tak, jestem zwolennikiem tego aby wyjeżdżać i sparować, trenować z innymi ludźmi. Nowi ludzie to nowe doświadczenia, inne style walki. Przed kontuzją miałem okazję potrenować w Warszawie w Ankosie i w klubie, który prowadzi Robert Jocz, wtedy to było jeszcze S4, teraz przekształciło się w WCA. Dziękuje wszystkim za mega przyjęcie. Gdy jestem zdrowy, raz w tygodniu bywam u Berserkerów w Bielsko-Białej, to bardzo dobra ekipa, pozdrawiam Trenera. Bywałem też w Silesian Cage Club.

- W wakacje jest dużo obozów MMA, czy wybierasz się na jakiś?
AN: Tak, miałem w planach wyjazd na dwa obozy, jeden z Gold Team, jeżdżę na ten obóz od 3 lat i zawsze mile go wspominam. Chciałem również wybrać się na jeden z obozów organizowany przez jakiś mocny polski klub MMA.

- Jak myślisz, kiedy mniej więcej będziesz mógł walczyć?
AN: Operacja odbędzie się w lipcu, potem czeka mnie 3 miesięczna rehabilitacja. Wtedy mogę zacząć przygotowania do walki, więc liczę, że zawalczę na przełomie grudnia/stycznia.

- Czy chciałbyś rewanżu z Michałem Michalskim?
AN: Myślę, że na razie ta walka może poczekać, ale tak, chciałbym bardzo, gdyż dalej nie zgadzam się z tym przerwaniem i wydaję mi się, że mogliśmy dać nieprzeciętnie dobrą i emocjonującą walkę.

- Co możesz powiedzieć o tej walce?
AN: Dałem się trafić, za pewnie poczułem się przy pierwszym trafionym kopnięciu i opuściłem ręce. Potem wiemy jak to wyglądało, najgorsze w tej walce miałem za sobą, a i moja obrona była świadoma, więc nie wiem czemu Pan Jagielski przerwał tą walkę.

- Czy wakacje poświęcasz na odpoczynek, czy jednak mocne treningi?
AN: Trenuję ciężko cały rok, przerwy mam tylko po walkach. Teraz podczas kontuzji skupiam się głownie na poprawie siły i sylwetki, więc czekają mnie pracowite wakacje.

- Życzę powodzenia i dalszych sukcesów w karierze. Pozdrawiam.
AN: Dziękuję, jestem pewny, że one na pewno nadejdą. Dziękuje mojej dziewczynie za wsparcie i wszystkim bliskim, sponsorom: Klinika Testosteronu, Pit Bull West Coast, Dragon Tattoo, Silesia Finance, Primefields, Glory Bound Ink i Aliemu z Terapii manualnej (TYCHY) za rehabilitację!

Rozmawiał Karol Masiak

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.