FEN 8: MICHAŁ GOLASIŃSKI PRZED WYSTĘPEM

Michał Golasiński wystąpi na zbliżającej się gali FEN 8 w Kołobrzegu. Zawodnik z Wrocławia na koncie ma pięć walk, z których trzy zwyciężył. W ostatnim pojedynku zadebiutował w organizacji FEN, pokonując niepokonanego do tamtego czasu Patryka Paducha.

- Cześć Michał, powiedz nam jak się czujesz przed zbliżającą się walką?
Michał Golasiński: Czuje się dobrze, nie narzekam na żadne urazy. Przygotowania idą zgodnie z planem.

- Jak wyglądają te przygotowania do starcia?
MG: Przygotowuję się na każdą ewentualność. Trenuję mocno wszystkie płaszczyzny walki. Pomagają mi solidni sparingpartnerzy. Więcej nie będę zdradzał.

- Organizacja FEN dała ci bardzo mocnego rywala Rafała Lewonia, dużo bardziej doświadczonego. Co możesz powiedzieć o tym zawodniku?
MG: Zgodziłem się na tą walkę bo szukam wyzwań. Rafał to silny fizycznie zawodnik, z dobrymi zapasami.

- Oglądałeś jego ostatnią walkę z Abu Azaitarem? Przegrał, ale nie pokazał się na pewno ze złej strony?
MG: Ja walki nie oglądałem. Zajął się tym trener. Wiem tyle, że przegrał decyzją po dobrej walce.

- W zeszłym roku zanotowałeś dwie walki, wygraną na Slugfest i porażkę z Michałem Wienckiem, który teraz toczy swoje pojedynki w M-1 Global. Jak podsumujesz te starty?
MG: Poprzedni rok był trochę pechowy, bo długo byłem kontuzjowany, miałem złamaną rękę i naderwane więzadło. Dwie walki, które stoczyłem w poprzednim roku, dały mi wiele do myślenia, wiele się po nich nauczyłem o sobie. Zarówno z wygranej, jak i przegranej wyciągnąłem odpowiednie wnioski.

- Ostatnia twoja walka to wygrana w debiucie w FEN, z niepokonanym do tamtej pory Patrykiem Paduchem. Nie byłeś faworytem, ale zaskoczyłeś, co możesz powiedzieć o tej walce?
MG: Walka z Patrykiem potoczyła się tak jak chciałem. Uważam, że zrealizowałem swój game plan w dużej mierze. Zabrakło większego spokoju i luzu w pewnych momentach.

- Będzie to druga walka dla organizacji FEN, jak oceniasz tą federację?
MG: Gala zapowiada się bardzo ciekawie. Na rozpisce jest wiele ciekawych nazwisk, które na pewno zagwarantują dobre show. Sadze, że może to być najlepsza gala FEN jaka do tej pory się odbyła.

- Dzięki za poświęcony czas.
MG: Chciałbym podziękować trenerowi Pawłowi Oleksemu i całemu klubowi Contender za wsparcie. Fizjoterapii Kinesis za opiekę oraz dziewczynie i rodzinie. Pozdrawiam wszystkich czytelników.

Rozmawiał Arkadiusz Hnida

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.