MFC 8: BARTŁOMIEJ WAWRYSZYN vs MARTIN CERMAK

12 września w walce w formule K-1 do 70kg, na dystansie trzech rund po trzy minuty naprzeciwko siebie staną Bartłomiej Wawryszyn z Maku Gym Nowe Miasteczko i Martin Cermak ze słowackiego Victory Gym Trencin.

Bartek Wawryszyn z Maku Gym debiutował w grudniu na gali MFC7 w Nowej Soli. Wtedy to zielonogórzanin po swoją pierwszą krew wyszedł do starcia z Bartkiem Sułkiem z wrocławskiego Punchera. „Działania ringowe prowadzi agresywnie. Wroga próbuje zdominować nieustępliwością” - raportowali do centrali komentatorzy tej walki o postawie Wawryszyna. Sułek jednak jako doświadczony zawodnik poprowadził tę walkę lepiej taktycznie i ostatecznie, na punkty, wygrał w Nowej Soli.

28-latek z Zielonej Góry sportami walki zajmuje się od 11. roku życia. - Zacząłem od takiego można powiedzieć delikatniejszego sportu, to było taekwondo. Już wtedy zauważyłem, że lubię rywalizację i walkę. Później był kickboxing. W jednym i drugim zdobyłem kilka małych tytułów. Potem była mała przerwa, ale cały czas odczuwałem, że czegoś brakuje w moim życiu. Wróciłem i chwilę próbowałem sił w BJJ. Mój świętej pamięci przyjaciel „Pepik” Piotr Kidon, który był dla mnie jak brat, namówił mnie do treningów u Tomka, ponieważ zaczął tam trenować, więc nie mogłem mu odmówić. Tak się zaczęła przygoda z profesjonalnymi treningami pod okiem utytułowanego mistrza i trenera Tomka Makowskiego. Szybko zauważyłem że to jest to, czego mi brakowało podczas przerwy w trenowaniu, więc w każdej wolnej chwili trenowałem w gymie – mówił w grudniu, kiedy przedstawiałem jego sylwetkę przed MFC7.

W kwietniu B. Wawryszyn bardzo udanie zaprezentował się podczas gali Explosion Fight Night 5 w Senftenbergu, w formule K-1 wygrał z Kevinem Schötzem przez nokaut w trzeciej rundzie.

Jak wyglądają przygotowania pod wrzesień? - Niedawno byliśmy na obozie w Zakopanem, tam rozpocząłem przygotowania, a ogólnie przygotowuję się w Nowym Miasteczku. Byłem też w Puncherze Wrocław, by potrenować w nowym miejscu i mam zamiar wdrożyć te wyjazdy do Wrocławia w swoje przygotowania, na pewno tam wrócę. Poza tym, jeśli pojawi się okazja potrenować poza macierzystym gymem, na pewno skorzystam, bo trening z kimś innym dużo wnosi. Przyjeżdżają też do nas zawodnicy z Żar i Świebodzina, zawsze jest okazja potrenować z kimś nowym i to bardzo dobre doświadczenie – mówi zawodnik.

W Zielonej Górze Bartek będzie miał dodatkowy atut – publiczność rodzinnego miasta, cieszy się, że będzie miał okazję zaprezentować się „w domu”. Po dwóch walkach Wawryszyn ma bilans remisowy, z pewnością dokona wszystkiego, by przed własną publicznością powalczyć tak, by po stronie zwycięstw pojawiła się w bilansie dwójka. - Zapraszam wszystkich do oglądania mojej walki. Cytując klasyka „Tanio skóry nie sprzedam” - kończy zielonogórzanin.

Martin ermák, rywal Wawryszyna, to zawodnik z dobrze znanej kibicom gali MFC stajni Victory Gym Tren ín. Podczas poprzedniej gali MFC w ringu oglądaliśmy dwóch zawodników tego teamu, Jakub Dobias wygrał wtedy z Mateuszem Białasem z K.O. Gym Ślęża Wrocław, Tomas Tadlanek natomiast uległ utytułowanemu Mariuszowi Cieślińskiemu z K.O. Gym Świebodzice. Warto tutaj dodać, że Tomas Tadlanek dwa miesiące temu przegrał bój w Buenos Aires o pas WKN, a jego rywalem był Federico Roma, który we wrześniu w Zielonej Górze będzie walczył z Tomkiem Makowskim.

Martin trenuje muay thai od prawie trzech lat. - Na ostatnich Mistrzostwach Słowacji w K-1 wygrałem dwie walki, jednak wskutek odniesionej kontuzji nie mogłem walczyć w finale i zostałem Wicemistrzem Słowacji w K-1 na 2015 rok – przybliża swoją sylwetkę zawodnik ze Słowacji.

Gale MFC nie są mu obce. - Mój trener Tomas Tadlanek i mój przyjaciel z gymu Jakub Dobias walczyli na MFC w zeszłym roku, mówili mi, że to ogromne i prestiżowe wydarzenie w Polsce. Nie mogę się doczekać na swoją walkę, będzie to moja pierwsza walka poza Słowacją i na tak dużej gali, jaką jest MFC – słyszymy od zawodnika.

Co wie o Bartku Wawryszynie? - Nie wiem o nim zbyt wiele, wiem tylko że jest niższy ode mnie, jest dobry boksersko i bardzo ofensywny – mówi zawodnik.

Plan na starcie z Wawryszynem? - Będę się starał narzucić swoje tempo i pokazać się z jak najlepszej strony – puentuje.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.