PAWEŁ TRYBAŁA PRZED XCAGE 8

Paweł Trybała, znany uczestnik programu 'Ekipa z Warszawy', stoczy swoją drugą walkę zawodową, już piątego września na gali Xcage 8 w Toruniu. W debiucie popularny 'Trybson' wystąpił na poprzedniej edycji Xcage, kiedy to w niecałe dwie minuty zastopował uderzeniami Łukasza Stojanowskiego.

- Cześć Paweł. Powiedz nam jak idą przygotowania do najbliższej walki, gdzie się do niej przygotowujesz?
Paweł Trybała: Siemanko! W chwili obecnej trenuję w jednym teamie NO LIMITS Toruń i NO LIMITS w Złotorii. W obu klubach jestem pod dobrym okiem trenerów. Serdeczne podziękowania dla tych chłopaków, którzy mnie poprawiają i angażują w moją pracę.

- Swoją drugą walkę zawodową stoczysz na zbliżającej się gali Xcage 8, a twoim przeciwnikiem będzie Daniel Markowski. Ten zawodnik debiutuje, co więcej wiesz na temat Daniela?
PT: Daniel Markowski jest debiutantem zawodowym, lecz nie jest debiutantem w MMA, ma za sobą bogate doświadczenie w walkach amatorskich. Z tego co wiem, stoczył 6 walk, w tym 4 wygrał. Ma on 34 lata, wiek też świadczy o jego dużym doświadczeniu. Podejrzewam, że walka nie będzie łatwa, ale obiecuję, że dam z siebie wszystko. Będę chciał zakończyć ją przed czasem!

- Wiele ludzi spostrzega Markowskiego za faworyta w tej walce. Jest to dla ciebie jeszcze większa mobilizacja?
PT: Ja uważam siebie za faworyta, mam nadzieję, że moja ciężka praca przeniesie się na oktagon i udowodnię wszystkim, że Trybson chce zostać na dłużej w świecie MMA.

- Swoją drugą walkę stoczysz dla Xcage, jak oceniasz tą federację?
PT: Xcage zrobiło mega widowisko, 7 odsłona była naprawdę na wysokim poziomie, i sportowym, i widowiskowym. Tym razem na pewno będzie jeszcze lepiej. Uważam ją za drugą federacje w Polsce, pracują nad galą naprawdę na wysokim poziomie!

- W swoim debiucie pokonałeś swojego przeciwnika przed czasem. Jakie to było uczucie, wystąpić przed taką dużą publicznością?
PT: Czułem się dobrze przygotowany. Miałem wiele do udowodnienia i chciałem to pokazać, że potrafię się przygotować. Tłum działał na mnie pozytywnie, wiedziałem, że jest na hali wiele osób, które dodają mi skrzydeł. Mam nadzieję, że i tym razem będzie tak samo. Jakiś stres na pewno się pojawił. ale o dziwo zachowałem w miarę zimną głowę.

- Kogo zobaczymy w twoim narożniku?
PT: W narożniku na pewno będzie czuwał nade mną trener Paweł Klimkiewicz. Możliwe, że u jego boku staną chłopaki z No limits.

- Dziękuję za poświęcony czas. Jeżeli chcesz kogoś pozdrowić lub komuś podziękować to proszę bardzo.
PT: Serdeczne podziękowania dla wszystkich fanów, którzy są ze mną na dobre i na złe. Dziękuje moim rodzicom, którzy odwiedzili mnie w Toruniu i pomagali zajmować się córą, kiedy ja musiałem ciężko trenować. Dziękuję również teściom za pomoc. Dziękuje mojej narzeczonej, która bardzo dobrze sprawuje się w roli Pani domu i wytrzymuje moje marudzenie po ciężkich treningach, i potrafi się dobrze mną zająć! Dziękuje Klubom NO LIMITS Toruń i Złotoria! Dzięki Paweł Klimkiewicz za poranne treningi, Dzięki Daniel za dodatkowe treningi! Dzięki Tymas, Mario i Krupas za specjalne oko nad moimi błędami!

Rozmawiał Arkadiusz Hnida

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.