XCAGE 8: MARIUSZ BOSZMAN PRZED GALĄ

Przedstawiamy rozmowę z Mariuszem Boszmanem, który zadebiutuje zawodowo w MMA już na najbliższej gali Xcage 8. Zawodnik publiczności jest znany już z gal Xcage, walczył amatorsko na dwóch poprzednich galach, zwyciężał po emocjonujących pojedynkach.

- Cześć Mariusz, powiedz nam jak czujesz się przed zbliżającą się walką?
Mariusz Boszman: Witam Wszystkich. Czuje się dobrze, wszystko jest w porządku, zaczynamy już powoli dopinać wszystko na ostatni guzik, także nie mogę doczekać się efektu końcowego.

- Wystąpisz po raz kolejny na gali Xcage, tym razem pierwszy raz staniesz do walki zawodowej. Czy zdecydowanie myślisz, że jest już na to czas?
MB: Tak, zgadza się, tym razem wystąpię już w formule zawodowej debiutując na Xcage 8. Co do decyzji, czy to już odpowiedni na to czas, moi trenerzy uważają, że robię na tyle, żebym mógł spróbować. Sam natomiast uważam, że jestem na jakimś poziomie i chcę się sprawdzić.

- Jak wyglądają przygotowania do tego pojedynku?
MB: Przygotowania idą wedle planu, to już końcowy etap, także łapiemy już tą świeżość i lekkość, by nie dopuścić do kontuzji.

- Twoim przeciwnikiem będzie Karol Linowski, co możesz o nim powiedzieć?
MB: Powiedzieć o nim mogę tyle co nic, tak naprawdę. Dowiedziałem się o nim niedawno, bo 21 sierpnia, nie analizowałem go już, bo po prostu nie mam się na co nastawiać. Wychodzę i tak czy siak muszę zrobić swoje, niezależnie kto by to był.

- Walczyłeś już amatorsko, powiedz nam coś o swoich osiągnięciach i o tych walkach amatorskich na Xcage.
MB: Amatorsko stoczyłem kilka walk, to fakt, ale nie było ich dużo. Mój rekord amatorski to 6 wygranych oraz 1 porażka. Tłumaczyć się nie będę z porażki, bo to już przeszłość, ale krótko mówiąc to nie byłem ja. Większość walk kończyło się przed czasem, podobnie jak na dwóch odsłonach Xcage, gdzie właśnie nie dałem okazji sędziom aby zweryfikować pojedynek. Do tej pory amatorsko udało mi się osiągnąć dwa razy Mistrzostwo Polski Północnej, Vicemistrzostwo międzynarodowych mistrzostw Polski.

- Jak ty oceniasz toruńską galę Xcage, co ciekawego zauważyłeś w tej federacji?
MB: Samą federacje oceniam całkiem dobrze, ponieważ jest to szybko rozwijająca się organizacja, gdzie widujemy coraz lepsze nazwiska. To gwarantuje widowiskowość, jak i większą renomę na rynku MMA, jeśli można to tak określić. Mnie osobiście bardzo się podoba.

- Dziękuję za poświęcony czas, jeżeli chcesz komuś podziękować lub kogoś pozdrowić, to proszę bardzo.
MB: Oczywiście chciałbym podziękować przede wszystkim mojej mamie, która jest dla mnie największym wsparciem i pomocą. Bez niej po prostu nie byłoby tak jak jest. Również chcę podziękować sponsorom, czyli zespołowi z siłowni Avangarda, firmie Octagon, serdecznie dziękuje za pomoc w przygotowaniach, bez której bym się nie mógł bić. No i pragnę podziękować trenerom za cierpliwość do mnie, odpowiednie podejście, znoszenie mnie i moich humorków oraz za poświęcony czas. Piona!

Rozmawiał Arkadiusz Hnida

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.