AB 8: MARCIN PARCHETA TUŻ PRZED GALĄ

Już dziesiątego października na Arenie Berserkerów 8, do swojej drugiej walki w MMA stanie Marcin Parcheta, były zawodowy mistrz świata w kickboxingu organizacji WKN, kilkukrotny amatorski mistrz świata, wielokrotny mistrz Polski w muay-thai i K-1 oraz bezsprzecznie najlepszy kickbokser nad Wisłą w kategorii do 70 kilogramów. W tej walce Parcheta stanie do dużego wyzwania, jego rywalem będzie dużo bardziej doświadczony Patryk Grudniewski.

- Cześć Marcin, powiedz nam na początku jak samopoczucie przed walką?
Marcin Parcheta: Witam wszystkich czytelników portalu sporty-walki.org. Czuję się bardzo dobrze, ostatnie szlify przed walką.

- Powiedz nam ja wyglądał twój okres przygotowawczy do Areny Berserkerów 8, czy wyjeżdżałeś gdzieś poza klub Berserker Team?
MP: Okres przygotowawczy trwał od czerwca, byłem na 4 obozach treningowych z Wrestler24, Arachionem Olsztyn, Puncherem Wrocław jak i z Czerwonym Smokiem. No i oczywiście trenowałem z ekipą Bersekers Team.

- Twoim najbliższym rywalem będzie Patryk Grudniewski, co możesz powiedzieć o tym zawodniku?
MP: Patryk Grudniewski to doświadczony zawodnik MMA, ma 10 walk na swoim koncie. Mieliśmy już okazję spotkać się, ale nie w klatce, lecz w ringu na MP Muay Thai.

- Czy nie jest to za wysoka poprzeczka, jak na drugą walkę zawodową?
MP: Wyzwanie jest i to duże, ale jestem zawodnikiem i raczej stronię od wybierania sobie przeciwników.

- Teraz poświęcasz się i skupiasz tylko na karierze MMA, czy będziemy cię widzieć także w walkach na innych zasadach?
MP: Nie chce kończyć z 'ringiem'. Czekając na decyzję włodarzy KSW odmówiłem dwóch walk w Muay Thai, czego bardzo żałuję. Jak tylko zdarzy się okazja do walki w ringu, na pewno z niej skorzystam.

- W debicie w KSW zdecydowanie pokonałeś Rafała Jackiewicza, powiedz nam czy, po tej walce miałeś jakieś konkretne sygnały kiedy dostaniesz kolejną walkę w federacji Macieja Kawulskiego i Martina Lewandowskiego?
MP: Czekałem na ofertę z KSW, niestety jak rozmawiałem  z właścicielami oznajmili mi, że w tym roku nie będzie dla mnie miejsca na kartach walk. Tak jak wspomniałem wcześniej, jeśli będę miał przerwę w MMA, wrócę na ring.

- Dziękuję za poświęcony czas. Jeżeli chcesz kogoś pozdrowić lub komuś podziękować, to proszę bardzo.
MP: Pozdrawiam serdecznie wszystkich czytelników waszego portalu jak i zawodników, fanów sportów walki w Naszym Kraju. Dziękuję także ekipom i trenerom, z którymi mogłem trenować na obozach, na których byłem.

Rozmawiał Arkadiusz Hnida

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.