KSW 33: DAVID ZAWADA PRZED GALĄ

Przedstawiamy rozmowę z Davidem Zawadą, który w poprzednim roku zadebiutował na KSW, przegrywając w walce o tytuł z Borysem Mańkowkskim. Zawada po dwóch szybkich zwycięstwach powraca na gali KSW 33 w Krakowie, gdzie zmierzy się z Kamilem Szymuszowskim.

- Cześć Dawid, powiedz nam na początku jak się czujesz przed kolejną walką w Polsce?
David Zawada: Witam wszystkich. Szczęście, że dali mi znowu zawalczyć na KSW, jestem bardzo zmotywowany i cieszy mnie to, że ponownie odwiedzę Polskę.

- Jak będą wyglądały przygotowania do gali KSW 33?
DZ: Jak zwykle w naszym Gymie, razem z Azizem Karaoglu złączyliśmy się z Düsseldorf Top Team. Do tego Fitness Coach Christian Mohr od MPC, w Aachen mnie kondycyjnie przygotuje, a w parterze, czyli Luta Livre, będzie to czarny pas Daniela Dane z Brazylii.

- Twoim przeciwnikiem będzie Kamil Szymuszowski, co wiesz na temat tego zawodnika?
DZ: Wiem, że jest wysoki, ma dobry parter, stójka solidna, no będzie ciekawa walka. Tym razem będę na wszystko przygotowany.

- Ostatnio walczyłeś w Polsce z Borysem Mańkowskim, wtedy szybko zostałeś poddany. Co twoim zdaniem zawiodło i czy mocno zaskoczył cię mistrz KSW?
DZ: Zaskoczył mnie, dobrze to zrobił. Ja myślałem, że trochę chce się zemną pobić w stójce, ale trzeba przyznać, ma dobre sprowadzenia. Gratulacje dla Borysa i trzymam kciuki za niego na KSW 32 w Anglii.

- Dużo osób nie wie, że po gali KSW 29 odbyłeś dwa następne pojedynki, więc chciałbym abyś powiedział nam coś o tych walkach?
DZ: Pierwsza walka była w Montenegro w Czarnogórze, tam mi na początku odpadli dwaj przeciwnicy i dostałem dzień przed walką zawodnika K-1 Aldina Osmancevica, dzięki niemu mogłem zawalczyć. Drugą walkę wygrałem w Serbii, ze Stefanem Sekulicem, który był niepokonany w swoich czterech walkach. Miał dobre obalenia, skrętówki próbował, ale ja się nie dałem i próbowałem wstawać, a w stójce kolanami uderzałem tak, że w drugiej rundzie mogłem go skończyć przez Ground and Pound.

- Wiemy także, że rzucałeś wyzwanie dla Rafała Moksa, aby zmierzyć się z nim na gali GMC. Czy dalej jest to aktualne i federacja zrobiła jakieś kroki w związku z tą walką?
DZ: Jak uda mi się pokonać Kamila, to chętnie bym chciał zawalczyć z Rafałem na kolejnej gali KSW. Chcę się mierzyć tylko z dobrymi zawodnikami, to jest moja pasja.

- Dziękuję za rozmowę. Jeżeli chcesz kogoś pozdrowić lub komuś podziękować to proszę bardzo.
DZ: Dziękuję wam za wywiad. Pozdrawiam rodzinę w Polsce! Dziękuję mojemu bratu Marcinowi z stójkę ze mną. Menadżerowi Ivanowi za wszystko co dla nas robi! Trenerom Gilbert Yvel, Sükrü Aksu, CHristian Mohr, Aziz Karaoglu i Daniel D Dane. Sparingpartnerom Roberto Soldic, Stefano, Kerim Engizek i całemu temowi UFD! Dziękuję Martinowi Lewandowskiemu i Maciejowi Kawulskiemu za drugą szansę! Dziękuję również sponsorom Fitness Boom i MMA Top Ten. Pozdrawiam! Widzimy się w Krakowie!!

Rozmawiał Arkadiusz Hnida

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

Mieszkaniec Giżycka, redaktor oraz fan MMA, boksu i K-1 od pięciu lat. Jego ulubione federacje to KSW, CWFC i UFC, a idole Fedor Emelianenko, Michał Materla oraz Borys Mańkowski.

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.