IFN 1: MARIUSZ RADZISZEWSKI PRZED WALKĄ

Przedstawiamy rozmowę z Mariuszem Radziszewskim, jednym z talentów klubu Gracie Barra Łódź. 'Radzik' stanie do ważnej walki już dzisiaj na gali IFN 1, gdzie czeka go wyzwanie, jakim będzie przeciwnik z Francji.

- Cześć Mariusz, powiedz nam jak samopoczucie przed kolejną walką?
Mariusz Radziszewski: Siemano. Samopoczucie w jak najlepszym porządku. Mam nadzieję, że w sobotę zobaczycie zajebistą wojnę.

- Jak wyglądają przygotowania do walki na IFN 1, czy wyjeżdżałeś gdzieś poza klub?
MR: O walce wiem w sumie od ponad dwóch miesięcy. Przygotowania zacząłem w Bytomiu, od pracy nad siłą. Potem byłem w Zakopanem, z ekipą z Łodzi i Bydgoszczy, po czym przeniosłem się już do Łodzi, na typowe przygotowania pod walkę.

- Twoim rywalem będzie Davy Gallon, co możesz powiedzieć na temat tego zawodnika?
MR: Na pewno to, że jest zupełnie innym zawodnikiem niż pierwotny mój rywal, Mateusz Strzelczyk. Jest doświadczonym, dobrym zawodnikiem, ale w sobotę to ja będę lepszy!

- Ostatnia walka to debiut w FEN, na początku wyglądało to bardzo dobrze, jednak później rywal trafił. Co zawiodło w tej walce?
MR: Na tę chwilę nie chcę już wracać do tamtej walki. Liczę na to, że wnioski zostały wyciągnięte.

- Czy organizacja odzywała się już do ciebie na temat twojej pozycji w FEN?
MR: Z FEN i z Panem Pawłem Jóźwiakiem jestem w stałym kontakcie. Jeżeli wszystko pójdzie po mojej myśli, może uda mi się zasilić wagę lekką w tej organizacji.

- Dziękuję za rozmowę! Jeżeli chcesz kogoś pozdrowić lub komuś podziękować to proszę bardzo.
MR: Dzięki za rozmowę. Pozdrawiam całą redakcję i wszystkich fanów MMA.

Rozmawiał Arkadiusz Hnida

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.