UFC: KRZYSZTOF JOTKO WYGRAŁ PO KRWAWEJ WOJNIE

Niejednogłośną decyzją sędziów Krzysztof Jotko wygrał bardzo ważny pojedynek z Anglikiem Scottem Askhamem na gali UFC w Dublinie.

- Jestem bardzo szczęśliwy z wygranej, była to chyba najkrwawsza bitwa w jakiej uczestniczyłem, nie do końca jestem jednak zadowolony ze swojego występu. Ciężko było mi wyczuć dystans w tej walce, wiele moich ciosów szło w powietrze. Chciałem się bić w stójce, ale jak Anglik osłabł, zaczął klinczować i uniemożliwił mi boksowanie. - mówił po walce Jotko.

- Mój trener Łukasz Rola dobrze mnie przygotował stójkowo, czułem się bardzo pewnie, wiedziałem że przepracowałem przygotowania uczciwie i że jadę do Irlandii po zwycięstwo. Czekałem bardzo na tę walkę, nie mogłem się jej doczekać. - zdradził Polak.

- Końcówka trzeciej rundy zdecydowała o moim zwycięstwie. Widać było wtedy, że ja chcę się bić, a Anglik jest zmęczony i myśli tylko o klinczu. - wyjaśniał zawodnik, w którego narożniku stanął również Peter Sobotta.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.