DE LA HOYA CHCE PROMOWAĆ RONDĘ ROUSEY

Redakcja, bokser.org

2015-11-01

Największa na świecie gwiazda kobiecych sportów walki Ronda Rousey nie musiałaby szukać promotora, gdyby zdecydowała się wejść na bokserski ring. Słysząc, że Rousey myśli o podbiciu nowej dyscypliny, słynny Oscar De La Hoya zapowiedział, że z otwartymi ramionami przyjmie ją do swojej grupy Golden Boy Promotions.

Rousey jest mistrzynią UFC w kategorii koguciej i jednym z filarów potężnej organizacji. W oktagonie dominuje tak bardzo, że nie ukrywa, iż potrzebuje nowych wyzwań. - Chciałabym zostać mistrzynią boksu, chciałabym też być mistrzynią w jiu-jitsu. Chciałabym być najlepsza we wszystkim. Mam szalone plany, nie wiem nawet, czy wystarczy mi na to wszystko czasu - powiedziała ostatnio.

Wielcy gracze już zaczęli już kusić. Przed kilkoma dniami Paul "Triple H" Levesque, słynny zapaśnik i jedna z osób zarządzających WWE, stwierdził, że chętnie umożliwi 28-latce występy na galach pro wrestlingu i poprowadzi ją do mistrzowskiego pasa. Rousey ma już zresztą za sobą wrestlingowy epizod - w marcu wystąpiła na wielkiej gali WrestleMania 31, gdzie wraz z Dwayne'em "The Rockiem" Johnsonem rozprawiła się z Levesque'em i jego małżonką Stephanie McMahon.

28-latka może też liczyć na protekcję wielkich świata boksu. - Rozmawialiśmy już o tym. Kiedy będzie gotowa, aby wejść na ring bokserski, Golden Boy Promotions będzie przy niej. To prawdziwa twardzielka, jest naprawdę dobra. Ma szybkość, siłę i instynkt. Ma odwagę, by być wielką, podejmuje ryzyko. To mi się w niej podoba - stwierdził De La Hoya.

Co ciekawe, Rousey jako pierwsza osoba ze świata MMA pojawiła się ostatnio na łamach "Biblii boksu", należącego do De La Hoyi magazynu "The Ring". Wkrótce, podczas zaplanowanej na 15 listopada walki na gali UFC 193 w Melborune, zmierzy się natomiast z byłą mistrzynią pięściarską - Holly Holm. Spekulacje na temat jej romansu z boksem nie będą zatem milknąć.