HOPKINS O ROUSEY: REWANŻ ZAWSZE JEST SŁODKI

Głowa do góry - radzi Bernard Hopkins (55-7-2, 32 KO) byłej mistrzyni UFC Rondzie Rousey. Gwiazda światowego MMA jest załamana po utracie pasa mistrzowskiego, ale "Kat", który rozpoczął zawodową karierę od porażki, a potem został jednym z najlepszych pięściarzy w historii, podkreśla, że chowanie głowy w piasek nie jest rozwiązaniem.

- Pozbieraj się, przeanalizuj swoje błędy, napraw je i się zrewanżuj. Jak coś cię nie zabija, to... sami sobie dokończcie. Kiedy na coś narzekamy, jako ludzie - to znaczy wy, bo ja jestem kosmitą - zapominamy, że jutro jest nowy dzień i będziemy mogli o tym opowiadać. Tak żyłem na ulicach Filadelfii. Mówiłem sobie, że jeżeli jest nowy dzień i nadal tutaj jestem, to niech lepiej uciekają. Rewanż zawsze jest słodki - stwierdził.

Hopkins, choć zbliża się do 51 urodzin, wciąż nie powiedział ostatniego słowa w ringu. Najstarszy mistrz w dziejach boksu w ubiegłym miesiącu mówił, że w styczniu stoczy kolejną walkę, choć konkretów w tej sprawie na razie brak.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.