ACB 29: MARCIN LASOTA PRZED GALĄ

Szóstego lutego swoją drugą walkę dla federacji Absolute Championship Berkut stoczy Marcin Lasota, utalentowany zawodnik klubu Gracie Barra Lodź. 'BJ' wraca po szybkiej porażce w debiucie dla rosyjskiej federacji, w starciu z niepokonanym do tej pory Askarem Askarovem.

- Cześć Marcin. Na wstępie powiedz nam jak się czujesz przed zbliżającą się walką?
Marcin Lasota: Witam. Dziękuję, czuję się dobrze, nie mam żadnych kontuzji, zdrowie dopisuje, forma rośnie, a więc jest wszystko okej.

- W Warszawie nastąpi twój drugi pojedynek w ACB, jak oceniasz galę i federacje po swoim debiucie?
ML: ACB naprawdę ma bardzo profesjonalne podejście i bardzo dobrze dba o zawodników. Jestem zadowolony, że należę do tej organizacji i mogę dla nich walczyć.

- Jak wyglądały przygotowania do tego startu. Zaliczyłeś jakieś wyjazdy poza klub? Nad czym aktualnie się skupiasz najbardziej?
ML: Przygotowuję się ciągle w moim klubie Gracie Barra Łódź, pod okiem Marcina Rogowskiego i Łukasza Zaborowskiego. W klubie mam naprawdę super ekipę i wszystko czego potrzeba mi, aby dobrze przygotować się do walki, a więc zostaje w Łodzi. Jeśli chodzi o przygotowania, to tak jak zawsze, skupiam się nad każdą płaszczyzną i każdym elementem walki.

- Twoim przeciwnikiem będzie Askar Askarov, co możesz powiedzieć na temat tego zawodnika?
ML: Asakr Askarov to bardzo dobry i solidny zawodnik, myślę że to będzie dobra walka.

- W ostatnim pojedynku rywal zaskoczył, przed tą końcową akcją widzieliśmy ataki z obu stron. Myślisz o rewanżu z Brazylijczykiem?
ML: Nie myślę o rewanżu, tamta walka jest za mną, to przeszłość, jedynie o czym teraz myślę i nad czym się skupiam, to walka z Askarovem 6 lutego. To jest teraz dla mnie najważniejsze i cel numer 1.

- Masz za sobą starty w swoim kraju i zagranicą, jaka jest to dla ciebie różnica?
ML: W sumie nie ma dla mnie to jakiegoś większego znaczenia. Na galach, na których walczyłem, czy to w naszym kraju, czy za granicą, zawsze było wszystko okej i byłem zadowolony z organizacji.

- Dziękuję za rozmowę. Jeżeli chcesz kogoś pozdrowić lub komuś podziękować to proszę bardzo.
ML: Na koniec chciałbym podziękować i pozdrowić firmy: SMMASH, siłownię Chilli Fitnes, głównego sponsora klubu Gracie Barra Łódź firmę EX Platforma, trenerów, kolegów i wszystkich znajomych.

Rozmawiał Arkadiusz Hnida

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.