UFN 84: CHRIS DEMPSEY PRZED WALKĄ

Przedstawiamy krótką rozmowę z Chrisem Dempseyem, który dwudziestego siódmego lutego stoczy swoją bardzo ważną walkę na UFC Fight Night 84. W Londynie zmierzy się z Scottem Askhamem, który będzie chciał udanie wrócić po świetnej walce z Krzysztofem Jotką, gdy przegrał po niejednogłośnej decyzji sędziów. Po pierwszej porażce w karierze Chris miał świetną serię zwycięstw, bo osiem wygranych z rzędu, większość w w federacji Gladiators of the Cage. W debiucie Dempsey w roku 2014 wystąpił w Irlandii, gdzie bez problemów w pierwszej rundzie pokonał go IIir Latifi. Następne dwie walki Amerykanina miały miejsce w poprzednim roku. W pierwszym starcie po niejednogłośnej decyzji sędziów pokonał Eddie Gordona, a w kolejnym po 50 sekundach pokonał go Jonathan Wilson.

- Witaj Chris. Powiedz na początek jak się czujesz przed zbliżającą się walką?
Chris Dempsey: Czuję się dobrze przed nadchodzącą walką. Pracowałem nad zmniejszeniem masy i wdrażam nowe umiejętności do mojego arsenału, aby spróbować poprawić swoje umiejętności w walce. Czuję, że robię postępy i robię się lepszym wojownikiem.

- Powiedz coś więcej o najbliższych przygotowaniach?
CD: Przygotowania zdecydowanie lepiej wyglądają niż do ostatniej walki. Czuję, że mam wiele słabości, ale robię co mogę, aby to naprawić.

- Twoim przeciwnikiem będzie Scott Askham, co wiesz na jego temat?
CD: Nie wiem wiele o nim. Staram się patrzeć nie patrzeć w głąb moich przeciwników. Moi trenerzy zajęli się podpatrzeniem tego zawodnika, zobaczyli co on robi. A wszystko co wiem o nim, to tyle, że jest wysoki.

- Możliwe, że będzie to twoja ostatnia szansa, aby utrzymać się w UFC. Jesteś tego świadomy i czy myślisz, że tymi trzema walkami dużo zyskałeś?
CD: Zdaję sobie z tego sprawę. Wiem, że prawdopodobnie na tej linii ta walka będzie bardzo ważna dla nas obu. Staram się używać tego jako motywacji do ciężkich treningów. Skupiam się ze swojej strony na wykonanie dobrego zadania, aby udowodnić, że zasługuję na UFC.

Rozmawiał Arkadiusz Hnida

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.