UFN 84: MARLON VERA PRZED GALĄ

Przedstawiamy krótką rozmowę z Marolnem Verą, który na UFC Fight Night 84 stoczy swoją kolejną walkę dla amerykańskiego giganta. Ekwadorczyk wystąpi dwudziestego siódmego lutego w Londynie, a jego przeciwnikiem będzie Davey Grant. 'Chito' po kilku starciach w organizacji Inka FC, wystąpił w programie TUF Latina American Season 1, gdzie pokonał przed czasem Enrique Brionesa. Te dwie walki Very dały mu kontrakt w UFC, gdzie stoczył już dwie walki. Marlon w debiucie po jednogłośnej decyzji sędziów przegrał z Marco Antonio Beltranem, a w następnej poddał w drugiej rundzie Romana Salazara.

- Witaj Marlon. Powiedz na początek jak się czujesz przed kolejną walką?
Maroln Vera: Czuję się dobrze, jestem w formie. Jestem już gotowy na następną walkę, aby wygrać.

- Powiedz jak wyglądają przygotowania do walki w Londynie?
MV: Jak zawsze ciężko trenuję, mam wszystko dobrze zaplanowane, nie muszę myśleć co zrobić dzisiaj, a co jutro. Wszystko odbywa się zgodnie z planem.

- Twoim przeciwnikiem będzie Davey Grant, co wiesz na temat tego zawodnika?
MV: Wiem, że jest weteranem. Jest bardzo silny, ale wiesz, każda walka jest trudna, a ja każdą biorę na poważnie.

- Twoja przygoda zaczęła się od TUF Latin, powiedz coś więcej o występie w tym programie?
MV: Rzeczywistość jest taka, że był to niesamowity pokaz, w którym miałem szczęście brać udział. Szczęśliwie żyję marzeniami, i tym razem udało mi się je spełnić.

- Masz za sobą także dwa starty w UFC, jak je przeżyłeś?
MV: Tak, w federacji UFC mam za sobą dwie walki. Jedna przegrana, lecz wyciągnąłem z niej lekcję i wiem co się stało, a teraz jestem w stanie stawić czoło zawodnikom z mojego zasięgu. Jestem bardzo, ale to bardzo głodny walki, jak cholera.

- Tym razem twoja walka odbędzie się trochę dalej niż zwykle. Cieszysz się z tego powodu?
MV: Czuje się dobrze z tym, jestem typem wojownika. Widzę to tak, moje walki są dobre i ludzie idą oglądać moją osobę w klatce, bo zapewniam fajerwerki.

Rozmawiał Arkadiusz Hnida

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.