FEN 11: NARUSZCZKA ZNOKAUTOWAŁ HARATYKA

Świetną walkę pokazali kibicom zgromadzonym na gali Fen 11 Marcin Naruszczka i Rafał Haratyk. Cały pojedynek przewagę miał doświadczony Haratyk, jednak jeden idealnie trafiony na szczękę prawy sierp Naruszczki odmienił losy walki, dając mu zwycięstwo przez TKO w drugiej rundzie.

Już pierwsze chwile otwierającego starcia zapowiadały wielkie emocje. Spokojniej zaczął Rafał Haratyk, który kilka razy zagroził Naruszczce sierpem. W środku walki oglądaliśmy chwilę zapaśniczego klinczu, żaden z nich nie zdobył jednak przewagi. Chwilę później znów oglądaliśmy bokserską wojną, pewniejszy był Haratyk, który kilka razy mocno trafił, a Marcin na chwilę się pogubił. Pretendent do tytułu mistrzowskiego federacji EFC próbował obalenia, jednak popełnił błąd i znalazł się na plecach. Szybko go jednak naprawił wstając, a Naruszczka nie potrafił w żaden sposób wykorzystać tej okazji.

Do drugiego starcia Naruszczka wychodził już z opuchniętą twarzą, świetnie jednak zaczął. Zaczaił się na nogę rywala i go obalił. Znów jednak wyszło międzynarodowe doświadczenie Haratyka, któy po raz kolejny łatwo wyszedł z opresji, podnosząc pozycję. Chwilę później obaj złączyli się w klinczu, próbując kolanami porozbijać sobie nawzajem nogi. Kiedy wydawało się, że Haratyk kontroluje walkę i pewnie zmierza po zwycięstwo, został trafionym krótki prawym sierpem idealnie na szczękę. Padł jak rażony na matę, a Naruszczka rozpoczął ground&pound. Sędzia widząc jak zamroczony jest Haratyk, szybko przerwał pracę Marcina w parterze.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.