RIZIN FF 1: KARL ALBREKTSSON PRZED WALKĄ

Przedstawiamy rozmowę z ciekawym Karlem Albrektssonem, który siedemnastego kwietnia stoczy swoją ważną walkę na Rizin FF 1. Zmierzy się z Vadimem Nemkovem. Szwed zadebiutował w roku 2012 w Koszalinie, w drugiej rundzie kończąc uderzeniami Błażeja Nagórskiego. Przez kolejne dwa lata stoczył trzy walki w federacji IRFA w swoim kraju. 'King' poddawał w drugiej rundzie ciekawego Arunasa Villiusa i naszego reprezentanta Tomasza Janiszewskiego, a po uderzeniach skończył w pierwszej rundzie Nordine Hadjara z Belgii.

- Cześć Karl. Jak się czujesz przed zbliżacjącą się walką?
Karl Albrektsson: Czuję się fantastycznie, następna walka to jest dla mnie spełnienie marzeń. Mam zamiar w pełni wykorzystać tą okazję i każdy się dowie po tej walce kim jestem.

- Jak wyglądają przygotowania do walki w Japonii?
KA: Szlifuję codziennie formę z najlepszymi zawodnikami MMA w Szwecji w Pancrase klubie w Sztokholmie. Jestem w pełni przygotowany wydolnościowo, więc kondycja nie będzie słabą stroną.

- Twoim przeciwnikiem będzie Vadim Nemkov. Co wiesz na jego temat?
KA: Wiem, że jest bardzo wykwalifikowanym przeciwnikiem, ale mam o wiele lepsze umiejętności od ostatniej walki, bo miałem dłuższą przerwę. Tym samym nie widzę żadnego sposobu, w jaki on by mógł mnie powstrzymać, po prostu nie widzę takiego scenariusza.

- Jak wygląda twój kontrakt z Rizin FF?
KA: To się wyjaśni dopiero po tej walce.

- Nie walczyłeś przez dwa lata. Co było powodem takiej przerwy?
KA: Nie mam żadnych przerw, pracuję ciężko każdego dnia. Trochę się kulałem i miałem walki w Sanda, co pozwoliło trochę powalczyć podczas mojej nieobecności na scenie MMA.

- Swój debiut miałeś w Polsce. Masz na koncie także walkę z Tomaszem Janiszewskim. Czemu debiut właśnie miał miejsce w Polsce i co wiesz na temat naszego kraju?
KA: Dostałem propozycję walki w Polsce i po prostu przyjechałem walczyć. Polska to piękny kraj, mam kilku polskich przyjaciół i myślę, że w swoim kraju macie bardzo mocnych zawodników. Jesteście czołówką w Europie, ale nie tylko w MMA, ale i grapplingu. To nie wszystko, tego lata zamierzam odwiedzić Polskę. Zapadło mi także coś w pamięci i o tym zapomnieć nie mogę, chodzi oczywiście o piękne Polki.

- Jakie są wstępne plany twoje na ten rok?
KA: Wygrać nadchodzącą walkę i mam nadzieje, że stoczę kilka pojedynków w tym roku. Potem chcę trochę podróżować.

Rozmawiał Arkadiusz Hnida

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.