KSW 35: MARCIN WÓJCIK PRZED GALĄ

Przedstawiamy rozmowę z ciekawym Marcinem Wójcikiem, który pod koniec maja stoczy swoją drugą walkę w organizacji KSW, tym razem stając naprzeciw Karola Celińskiego. Zawodnik z Piły, po dobrej passie w federacji PLMMA, gdy przed czasem wygrał z Michałem Oleksiejczukiem, dostał szansę w ciekawej federacji FEN. Szybko poddał w debiucie Krzysztofa Pietraszka, a następnie po ciekawej walce zapewnił pewną pierwszą porażkę w karierze Wojciecha Janusza. Wójcik na koniec dostał szansę od KSW, którą wykorzystał. Na ostatniej edycji, w drugiej rundzie zastopował uderzeniami Tomasza Kondraciuka.

- Cześć Marcin. Powiedz nam na początek jak samopoczucie przed kolejną walką?
Marcin Wójcik: Witam wszystkich, samopoczucie bardzo dobrze, po ostatniej walce miałem niewielką przerwę, bo tylko 2 tygodnie, i po tym okresie od razu zacząłem przygotowania do walki z Karolem. Myślę, że ten krótki okres wpłynie pozytywnie na kolejną walkę, dlatego że moja wyjściowa forma była o wiele lepsza.

- Jak wyglądają przygotowania do tej walki. Może inaczej, czym będą różniły się od poprzednich?
MW: Przygotowania do tej walki nie będą różniły się niczym szczególnym od poprzednich. Jedyna różnica to okres sparingowy, dobór innych zawodników i realizacja założeń przygotowanych na Karola.

- Twoim przeciwnikiem będzie Karol Celiński, co wiesz na jego temat?
MW: Z Karolem znamy się od bardzo dawna. Pierwszą walkę amatorską stoczyliśmy w 2007 roku, następną rok później. Kibicowałem mu też od tego czasu w jego kolejnych startach. Oboje wiemy czego możemy się spodziewać po sobie, chociaż każdy z nas będzie miał swój pomysł na tą walkę, i dopiero 27 maja przekonamy się, który z nas będzie lepszy.

- Masz za sobą już debiut w KSW. Klatka KSW czymś cię zaskoczyła?
MW: Kiedy już wszedłem do klatki, to nie bardzo miałem czas na rozglądanie się dookoła, natomiast od samego zameldowania w hotelu, byłem bardzo pozytywnie zaskoczony. Zakwaterowanie, jedzenie, logistyka i ciągła opieka nad zawodnikami, to na pewno elementy, które wyróżniają KSW spośród innych organizacji.

- Jesteś zawodnikiem, który będzie chciał często walczyć, a KSW zapewnia dwie walki rocznie. Będziesz w związku z tym celował walki zagranicą?
MW: Z organizacją związałem się na początku roku, a w maju stoczę swój drugi pojedynek. Docelowo wystarczą mi trzy walki rocznie, a mam nadzieję, że pod koniec roku dostanę kolejną propozycję. Na razie nie muszę myśleć o dodatkowych walkach, jeżeli wszystko ułoży się po mojej myśli, to przynajmniej w tym roku będę walczył tylko dla organizacji KSW.

- Dziękuję za rozmowę.
MW: Dziękuję i pozdrawiam.

Rozmawiał Arkadiusz Hnida

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.