JAN BŁACHOWICZ WCHODZIŁ Z DUŻYM OBICIĄŻENIEM

Podczas pierwszej gali UFC organizowanej w Chorwacji, wysoko w rozpisce oglądaliśmy Jana Błachowicza, najlepszego półciężkiego w naszym kraju. Polak w ostatniej walce bił się o utrzymanie kontraktu, po szaleńczej wojnie pokonał pewnie na punkty zawodnika publiczności Igora Pokrajaca. Mimo wygranej, po walce Błachowicz był często krytykowany, kibice i specjaliści spodziewali się łatwiejsze przeprawy. Teraz 'Cieszyński Książę' przyznaje, że do ostatniej walki wchodził z dużym obciążeniem psychicznym, którego chyba nikt nie lubi. Jan jednak zapewnia, że wreszcie czuł się dobrze w oktagonie, i teraz będzie już tylko lepiej.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.