UFC 200: ENRIQUE MARIN PRZED GALĄ

Arkadiusz Hnida, Informacja własna

2016-04-22

Przedstawiamy krótką rozmowę z ciekawym Enrique Marinem, który wystąpi na jubileuszowej gali UFC 200, już dziewiątego lipca w starciu z Sage Northcuttem. 'Wasabi' po sześciu zwycięstwach z rzędu wystąpił w programie The Ultimate Fighter: Latin America 2, odnotowując ważne zwycięstwa. Na koniec zawodnik z Hiszpanii zadebiutował w UFC, przegrywając po niejednogłośnej decyzji sędziów z Erickiem Montano.

- Cześć Enrique. Na początek powiedz nam jak się czujesz przed najbliższą walką?
Enrique Marin: Jestem bardzo podekscytowany, ponieważ jest to jedna z największych gal w historii UFC. I to ja będę dzielił kartę walk z wielkimi mistrzami.

- Jak wyglądają przygotowania do tej walki?
EM: Trenuję jak zawsze ciężko i codziennie, więc nic się nie zmieniło. Tylko muszę zmienić strategię w tym pojedynku, bo co walka, jest zupełnie inaczej.

- Twoim przeciwnikiem będzie Sage Northcutt, co wiesz na jego temat?
EM: Szczerze mówiąc, nie wiem o nim za wiele. Wiem tylko, że jest młody i utalentowany, ma też bardzo dobry wachlarz kopnięć.

- Sage jest uznawany za przyszłą gwiazdę UFC, wraca po pierwszej porażce w karierze, więc będzie to dla niego bardzo ważna walka. Co zrobisz, aby pokrzyżować mu plany?
EM: To prawda, Sage jest uznawany za przyszłą gwiazdę UFC, wraca po pierwszej porażce, więc będzie to dla niego ważne starcie, musi je wygrać. Zrobię wszystko co w mojej mocy, aby zapewnić mu w rekordzie kolejną porażkę.

Rozmawiał Arkadiusz Hnida