WSOF 31: KOLEJNE ZESTAWIENIA W ROZPISCE

Arkadiusz Hnida, Informacja własna

2016-04-27

Siedemnastego czerwca w Stanach Zjednoczonych odbędzie się gala WSOF 31, a teraz poznaliśmy kolejne ciekawe zestawienia, które nas czekają na tym właśnie wydarzeniu.

W kategorii półśredniej swój debiut odnotowuje były zawodnik UFC John Howard, w starciu z doświadczonym Brazylijczykiem Thiago Millerem. "Doomsday" po dobrym początku, w tym dwóch zwycięstwach, nie miał następnie już łatwego życia w największej federacji na świecie. Howard z pięciu ostatnich starć wygrał tylko jedno, po niejednogłośnej decyzji sędziów z Cathalem Pendredem. Brazylijczyk w swoim dorobku ma walki z takimi zawodnikami jak Jose Aldo czy Rafael Dos Anjos, jednak poważne walki nie szły mu za dobrze. Ostatnio Miller miał złą passę, kiedy to na punkty na gali Bellator przegrał z Bubą Jenkinsem, a na gali ACB poddał go Ali Bagov. Mimo wszystko Thiago wrócił na tor zwycięstw w ostatnim starcie na Arena Tour 6, w pierwszej odsłonie poddał Leonardo Rodrigueza.

W wadze lekkiej zobaczymy byłego pretendenta do tytułu Luisa Palomino, który będzie chciał wrócić udanie w starciu z ciekawym Sheymonem Moraesem. Fighter z Peru po dwóch ważnych zwycięstwach dostał aż dwie szansy wywalczenia pasa, jednak w obu startach przegrywał przed czasem z niepokonanym Justinem Gaethje. Następne starty Palomino miały miejsce w turnieju WSOF, który zaczął się dla niego dobrze, od szybkiego zwycięstwa nad Richardem Patishnockiem. Jednak już w drugiej rundzie musiał uznać wyższość zwycięzcy całego turnieju Briana Fostera. Brazylijczyk po siedmiu zwycięstwach w karierze, w tym tylko jednym nie przed czasem, podpisał kontrakt z organizacją WSOF i już w debiucie zawalczył o tytuł. Wtedy musiał uznać wyższość Marlona Moraesa, który poddał go w trzeciej rundzie i zapewnił mu pierwszą porażkę w karierze. Ostatnia walka Sheymona odbyła się na WSOF 26. W drugiej rundzie uderzeniami zastopował byłego zawodnika UFC Robbie Peralte.

Ostatnim potwierdzonym starciem zostało zestawienie w kategorii ciężkiej, Chrisa Barnetta z Justinem Willisem. "Huggy Bear" na pewno będzie chciał zatrzeć złe wrażenie z ostatnich startów w Japonii. Właśnie tam Chris przegrywał po niejednogłośnych decyzjach sędziów z Oli Thompsonem oraz Krillem Sidelnikovem. Była też wygrana, ale nad zawodnikiem publiczności, który ma ujemny rekord. Zawodnik z klubu American Kickboxing Academy po porażce w debiucie w roku 2014, wrócił dopiero dwa lata później. Zaczęło się od zwycięstwa na lokalnej gali u siebie, a następnie stoczył ważne starty w Japonii. W kraju Kwitnącej Wiśni Justin już po 43 sekundach zastopował dobrze znanego w naszym kraju Yusuke Kawaguchi, a na punkty pokonał Rivana Kunieva. Oba starcia odbyły się w federacji IGF.