KONRAD BIEŃKOWSKI PODSUMOWUJE ME WUSHU

Zakończyły się XVI Mistrzostwa Europy Wushu, które w tym roku odbyły się w Moskwie. Reprezentacja Polskiego Związku Wushu oczywiście brała udział w tej imprezie i przedstawiamy podsumowanie zawodów przez trenera polskiej kadry, wieloletniego zawodnika wushu, Konrada Bieńkowskiego. Nasi reprezentaci walczyli min. w formule kontaktowej nazywanej popularnie sanda.


Witam, wszystkich. 16 ME Wushu w Moskwie dobiegają końca. Dzisiaj odbyły się walki finałowe niestety bez udziału naszych reprezentantów. Krótkie podsumowanie naszych startów. Przeciwnik Damiana Lindera z Azerbejdżanu, z którym przypomnę Damian stoczył dobrą 3 rundową walkę przegrał w finale z Ali Magomiedovem. Wczoraj w półfinale Konrad Domagała w kat junior 15-16 lat -70kg przegrał na punkty z zawodnikiem z Izraela, który w dzisiejszym finale nie sprostał Armeńczykowi. W półfinale kat seniorów -85kg Karol Bromblik przegrał przez KO w drugiej rundzie z Rosjaninem Mistrzem Europy 2014, który w cuglach obronił tytuł. Do momentu kopnięcia obrotowego na głowę (pierwszą walkę Rasul Omarov wygrał przed czasem kopnieciem obrotowym na korpus), którym Rosjanin zakończył walkę, Karol walczył bardzo dzielnie podejmując rywalizację. Niestety efektem tego kopniecia był złamany nos i rozciety łuk brwiowy. Tego dnia jechaliśmy pierwszą z siedmiu w sumie karetek, które woziły zawodników do szpitali po nokautach lub poważnych kontuzjach nóg i rąk. Blisko 5 godzinny pobyt w moskiewskim szpitalu z Karolem mnie jako trenera totalnie przytłoczył. W dzisiejszych finałach, również nie obyło się bez podobnych sytuacji. Ze swojej strony chciałbym pogratulować i podziękować Damianowi, Konradowi i Karolowi za to, że walczyli od początku do końca. Przegrane walki zawodników są porażkami trenera i ja jako trener reprezentacji Polski Wushu Sanda biorę za nie odpowiedzialność. Kiedy kończą się jedne zawody, zaczynają się przygotowania do następnych. W dniach 26.09-02.10. 2016 w Burgas, Bułgaria odbędą się 6 MŚ Wushu Juniorów. Walki juniorów na tych ME były naprawdę bardzo ciężkie, a najlepsi zawodnicy doskonale przygotowani taktycznie, technicznie, fizycznje i mentalnie. Mimo postępów jakie wypracowaliśmy wspólnie oraz założeń treningowych, które realizowali indywidualnie w klubach, to było zdecydowanie za mało, żebyśmy wygrywali z najlepszymi w Europie. Mimo wszystko nasze starty nie poszły na marne. Jestem przekonany, że możliwość rywalizacji sportowej z europejską czołówką na pewno zaprocentuje. Ze sportowym pozdrowieniem. Trener Reprezentacji Polski Wushu Sanda, Konrad Bieńkowski.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.