MICHAEL BISPING: JACARE ZMIĘKŁA RURA

Świat MMA nieco zszokowała wiadomość, że Michael Bisping zastąpi Chrisa Weidmana w walce z Lukem Rockholdem o pas mistrza dywizji średniej. Nie da się zaprzeczyć, że po zwycięstwie nad jednym z najlepszych zawodników w historii, Andersonem Silvą mógł być brany pod uwagę przy obsadzie walki wieczoru UFC 199, jednak nie spodziewano się że to właśnie on dostanie szansę. Do gali zostało niewiele ponad dwa tygodnie, a Brytyjczyk waży ok. 11 kg powyżej limitu wagi średniej:

- Po otrzymaniu informacji, że zmierzę się w walce o pas zaczęło mi się kręcić w głowie. Natychmiast więc wyszedłem na ulicę i przebiegłem pięć mil. Obecnie ważę w granicach 210 funtów, czyli pozostaje mi do zbicia ok. 23-24 funty, by osiągnąć limit dywizji średniej i czwartego czerwca zawalczyć o pas mistrza z Rockholdem. Jeśli teraz nie zbiję nieco wagi, to czeka mnie cięcie aż 11 kg., czego nie zamierzam robić, mimo głosów, że niektórym się to udaje. Jeśli uda mi się zbić 2-3 funty w tym tygodniu, to w następnym tygodniu będę trenował tak samo i zbiję o jeden funt więcej. Myślę, że prawdziwe zbijanie wagi rozpocznę mając 200 funtów, co jest wykonalne, ale nie jest nie lada wyczynem jak zbijanie z 210 funtów.

Bisping w ostatniej walce pokonał na swoim terenie jednego z najwybitniejszych fighterów w historii MMA, Andersona Silvę. Będący już 10 lat zawodnikiem UFC fighter po raz pierwszy stanie przed szansą walki o pas. Do tej pory dwukrotnie przez porażki nie było mu po drodze z panującym mistrzem dywizji średniej. Najpierw porażka przed czasem z Vitorem Belfortem w 2014 roku zatrzymała jego marsz po title shota, a  późną jesienią tego samego roku Luke Rockhold poddał zwycięzcę trzeciego sezonu TUFa i wydawało się, że Bisping będzie jednym z wielu zawodników, którzy byli doskonali, ale nie walczyli nigdy o pas.

Jak się jednak okazuje los sprzyjał najpopularniejszemu zawodnikowi MMA w Wielkiej Brytanii i jak mówi sam zainteresowany, nie wie dlaczego fani go skreślali i dlaczego skreślają go w starciu z panującym na tronie dywizji średniej Amerykaninem:

- Ujmę to tak. Jeśli ludzie chodzą sobie po ziemi, i nie chcę tutaj być arogancki wobec religijnych osób, i wierzą w to, ze syn Boga zszedł na ziemię dwa tysiące lat temu, dał się zabić za nasze grzechy, chodził po wodzie i jest Bóg, który patrzy na nas z góry i modlisz się do niego na klęczkach, to wszystko może się zmienić. Jeśli potrafisz w to uwierzyć, to potrafisz uwierzyć również w to, że znokautuję Luke’a Rockholda za dwa tygodnie w sobotę.

Jak już wspomniałem wcześniej Bisping jest jednym z wielu zawodników, którzy są na bardzo wysokim poziomie, jednak coś uniemożliwia mu walkę o pas największej organizacji MMA na świecie. Jak wiadomo wszystko zmieni się czwartego czerwca, a dle Brytyjczyka, podobnie jak dla każdego zawodnika MMA, pojedynek o pas mistrza UFC i zostanie mistrzem to największe sportowe marzenie:

- Chcę być mistrzem, właśnie dlatego zgodziłem się na walkę o pas z tak krótkim czasem na przygotowania. Właśnie dlatego postanowiłem zgłosić się na ochotnika do zastąpienia Chrisa Weidmana. Ronaldo Souza był przede mną w rankingach i nie wierzyłem, że jeszcze uda mi się zawalczyć o pas mistrza UFC. Jestem już tak długo w organizacji i nie udawało mi się tego osiągnąć. Teraz jednak będę miał swoją szanse. Czy ta walka jest w idealnym momencie? Nie. Czy chciałbym otrzymać więcej czasu na przygotowania do tego pojedynku? Oczywiście. Czy zamierzam wyjść do oktagonu i walczyć ze wszystkich sił? Zdecydowanie tak. Zamierzam wykorzystać nadarzającą się okazję i wyciągnąć z niej najwięcej, jak to tylko możliwe. Zamierzam odebrać Rockholdowi pas mistrza. Chcę zostać mistrzem i chcę zamknąć usta wszystkim krytykom, którzy wątpili we mnie przez całą moją karierę.

Bisping nie był jedynym zawodnikiem wymienianym w kontekście potencjalnej walki o pas. O title shota głośno wołał Ronaldo Souza, który jednak po starciu z Vitorem Belfortem przyznał się, że na tydzień przed pojedynkiem doznał kontuzji kolana. Mimo wszystko potrafił pokonać weterana MMA. Bisping jednak nie darzy podziwem Souzy za odmówienie walki o pas ze względu na kontuzję:

- Myślę, że Jacare zmiękła rura. Cały czas gadał coś o walce o pas i nagle miał ją na wyciągnięcie ręki. Myślicie, że ja nie miałem nigdy kontuzji kolana? Zerwałem więzadła na cztery dni przed finałem TUFa i nie zdecydowałem się na operację. Moje kolano boli z każdym krokiem. Słyszę trzaski gdy schodze po schodach. Po każdym treningu odczuwam potworny ból. Muszę obkładać je lodem każdego dnia, ale chcę walczyć. Chcę być mistrzem. Tytuł wymaga poświęceń. Jacare nie zdecydował się na nie. Chris Weidman wycofał się z walki. Każdy inny wpada na sterydach. I mamy mnie, nie zamierzam zachować się jak większość z nich.

Bisping już walczył z Rockholdem i został poddany przez panującego mistrza UFC dywizji średniej. Amerykanin najpierw mocnym kopnięciem na głowę naruszył Brytyjczyka i zaraz potem poddał go duszeniem gilotynowym. Brytyjczyk chyli czoła przed Rockholdem, jednak czwartego czerwca zamierza wyrównać stan rywalizacji z panującym championem UFC:

- Pokonał mnie uczciwie i gratulacje dla niego. Jednak powiem wam coś, to walka. Czułem się naprawdę dobrze w tej walce zanim przyjąłem to kopnięcie na głowę. W pierwszej rundzie walczyłem naprawdę dobrze. Byłem szybszy od niego. Fakt, trafił mnie kilka razy, ale nie odczułem żadnego z tamtych uderzeń. Pomyślałem sobie wtedy, że musze uważać. Rockhold próbował mnie obalić, jednak nie czułem by był on szczególnie silny. Wiedziałem, że jest dobrze wyszkolony technicznie, gdyż wcześniej już sparowałem z nim pięć rund i skopałem mu wtedy dupę. W tej walce chcę go zmusić do wysiłku. Nie zamierzam pozwolić na pięć rund walki. Gdybym na to pozwolił to bym przegrał. Nie będę w kondycji pozwalającej na pięć rund walki. Muszę wyjść i walczyć jak zwierze, które jest we mnie. Zamierzam użyć całego swojego arsenału od początku więc mam przesłanie do Luke’a: bądź gotów.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.