FEN 12: MICHAŁ OLEKSIEJCZUK Z DUŻYM ŁUPEM

Arkadiusz Hnida, Informacja własna

2016-05-20

Michał Oleksiejczuk potwierdził, że nie jest tylko talentem w amatorstwie, a także w zawodowstwie. Zawodnik z Górnika Łęczna zdecydowanie pokonał Wojtka Janusza, który zaliczył drugą porażkę z rzędu. Podopieczny Konrada Płazy odnotował najważniejsze zwycięstwo w karierze i pokazał, że warto go obserwować. Jak wiemy Michał miał swoją kolejną walkę stoczyć za parę dni na TFL 9 jednak nie wystąpi, bo Krzysztof Pietraszek zrezygnował z tego pojedynku.

1 runda:

Michał od początku zaskoczył szybkością częściej trafiając ciosami rywala. Janusz próbował zaskoczyć mocnym ciosem oraz niskimi kopnięciami jednak to było za mało, aby wygrać tą rundę. Wojtek próbował także obalać jednak to się nie udało.

2 runda:

Świetną robotę w stójce robił zawodnik z Łęcznej, który był zdecydowanie celniejszy. Janusz próbował obalić jednak na to był cały czas przygotowany rywal. Oleksiejczuk był mocno zraniony i jego oko po woli się zamykało co zauważył oponent i dalej próbował zrobić mu jeszcze większą krzywdę. W tej rundzie zawodnik ze Szczecina także miał problemy i to udowodniła wypadająca szczęka po raz trzeci w całym pojedynku.

3 runda:

Michał także miał przewagę w stójce, ale rundę chciał podkreślić trzema obaleniami, a z góry szybko wychodził, aby nie ryzykować. Choć Janusz na koniec obalił i pracował dobrze uderzeniami to było zdecydowanie za mało.