MICHAŁ BUGANIK DLA SPORTY-WALKI.ORG

Michał Buganik to perspektywiczny zawodnik Malinowski Team. Wywodzący się z kickboxingu fighter obecnie rywalizuje na zasadach MMA i już odnosi pierwsze sukcesy. Udało nam się zamienić kilka słów z 17-letnim wojownikiem, który ma bardzo ambitne plany na przyszłość i konkretny pomysł, jak je wszystkie zrealizować.

Paweł Sawicki: Na początek powiedz, jak trafiłeś na salę sztuk walki? Jak długo trenujesz?
Michał Buganik: Witam! Na salę treningową trafiłem dzięki mojemu starszemu bratu, Tomkowi. Tomek ćwiczył K-1 w moim obecnym klubie, Malinowski Team. Trenuję już od blisko dwa lata i muszę przyznać, że są to moje najlepsze dwa lata w życiu. Mam nadzieję, że moja przygoda ze sportami walki będzie trwać tak długo, na ile pozwoli mi zdrowie. Chciałbym walczyć jak najdłużej, zakochałem się w sportach walki od pierwszego treningu i chciałbym rozwijać swoją sportową karierę tak długo, jak to będzie możliwe..

- Jesteś młodym fighterem, co chcesz osiągnąć w amatorskim MMA i kiedy planujesz walki zawodowe?
Michał Buganik: Mam dopiero 17 lat, więc jak zauważyłeś, jestem jeszcze młodym zawodnikiem. Oczywiście jak każdy fighter chciałbym się bić w największych organizacjach na świecie. Mam oczywiście na myśli takie organizacje jak: Ultimate Fighting Championship, Bellator, Rizin FF, World Series of Fighting czy One Championship. Oczywiście chciałbym również walczyć przed Polską publicznością, każdy Polak chcę się pokazywać przed rodakami I wygrywać na ich oczach pojedynki. Jak na razie jednak ciężko trenuję, by osiągnąć cele, które przed sobą postawiłem. Uwielbiam walczyć, sprawia mi to ogromną przyjemność. Jestem osobą uwielbiającą bezpośrednią rywalizację i właśnie to odnalazłem w MMA. Jeśli chodzi o walkę zawodową, to nie mam konkretnych planów. O takich rzeczach decyduje mój trener, który sam musi wierzyć, że jestem już gotowy na walki zawodowe. Ufam mu i jeśli powie, Michał za tydzień walka zawodowa, to wychodzę i walczę o zwycięstwo. 

- Wywodzisz się z kickboxingu, a niewielu kickboxerów przechodzi do MMA. Skąd pomysł, by zacząć trenować przekrojowo?
Michał BuganikMieszane sztuki walki interesowały nie od samego początku mojej drogi wojownika. Zaczynając treningi nie myślałem na poważnie o startach w kickboxingu, chciałem walczyć w MMA i w tym kierunku rozwijałem swoje umiejętności. Wielkie znaczenie miało poznanie mojego obecnego menadżera, Michał Zdrojewskiego oraz mojego przyjaciela i trenera zapasów, Arkadiusza Medyńskiego. Arek jest jednym z najlepszych zawodników MMA w wadze piórkowej w Polsce, więc jest się od kogo uczyć i kogo gonić w rankingach. Swoją cegiełkę dołożył również mój główny trener Paweł, który przygotowywał mnie od jakiegoś czasu do rywalizacji w MMA i układał moją stójkę pod tą właśnie formułę

Czy masz jakichś idoli, na których się wzorujesz?
Michał BuganikOczywiście, jak każdy zawodnik mam swoich idoli. Uwielbiam Georgesa St Pierre’a, mistrza KSW w wadze lekkiej, Mateusza Gamrota oraz braci Diaz. Ci ostatni mają swój styl bycia, chciałbym być niezależni jak oni i robić to co kocham. Oczywiście mam również idola w swoim najbliższym otoczeniu w osobie Arkadiusza Medyńskiego. Oni wszyscy udowadniają, że ciężką pracą można osiągnąć swoje cele. 

Jak wygląda twój reżim treningowy?
Michał BuganikMam sześć dni treningowych w tygodniu. W poniedziałki i w środy zajmuję się doskonaleniem umiejętności stójkowych. Wtorek i czwartek są dniami, w których trenuję umiejętności walki na chwyty pod okiem Arkadiusza Medyńskiego i Damiana Rezlerskiego. Oprócz tego przed każdym wieczornym treningiem staram się robi trening wydolnościowy lub siłowy. 

Twoja kolejna walka odbędzie się 17 września na gali WFMC. Dlaczego ta organizacja a nie na przykład AFC?
Michał BuganikZ bardzo prostego powodu, galę organizuje mój trener Paweł. Ponadto mamy nawiązaną współpracę z federacją Soul FC. Oczywiście jeśli pojawią się jeszcze jakieś inne propozycje to je rozważymy. Nie zamykamy się na walki w żadnej z organizacji.

Rozmawiał Paweł Sawicki

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.