UFC 200: MARK HUNT RYWALEM BROCKA LESNARA

Jak zapowiedziano, tak zrobiono. Na antenie telewizji ESPN ujawniono, kto będzie przeciwnikiem Brocka Lesnara (5-3) na gali UFC 200. W drugiej walce wieczoru czyli tzw. co-main evencie gali zobaczymy starcie słynnego zapaśnika z mocno bijącym zwycięzcą jednego z turniejów ciężkiego K-1, Markiem Huntem (12-10-1). Gala jest zaplanowana na 9-ego lipca w T-Mobile Arena w Las Vegas, nowym miejscu przyjaznym UFC w mieście grzechu.

Brock Lesnar tym samym powraca do oktagonu po blisko pięciu latach przerwy, kiedy to przegrał z Alistairem Overeemem. Po tamtej walce okazało się, że Lesnar cierpiał na schorzenie jelita i musiał zrobić sobie przerwę od walk. W międzyczasie podpisał lukratywny kontrakt z WWE, został mistrzem organizacji i brał udział w reżyserowanych walkach. Gdy wygasł jego kontrakt z największa organizacją zawodowych zapasów na świecie mówiło się, że ponownie wstąpi w szeregi UFC, jednak podczas nadawanego na żywo programu w jednej ze sportowych stacji telewizyjnych w Stanach Zjednoczonych Lesnar poinformował, że przedłużył umowę z WWE. Teraz jednak otrzymał pozwolenie na jedną walkę w największej organizacji MMA na świecie. Co jednak, jeśli pokona on Marka Hunta? Tego nie wie nikt.

Mark Hunt to weteran kickboxingu i MMA. Właśnie do tej formuły przeniósł się jeszcze w czasach organizacji Pride, gdy był bardzo popularny w Japonii po wygraniu jako jeden z nieholenderskich zwycięzców turnieju ciężkiego K-1. W MMA wiodło mu się w kratkę. Hunt jest znany oczywiście z nokautującego ciosu, którym poczęstował min. Antonio Silvę czy Franka Mira. Ponadto pamiętamy go z kimury, jaką zaaplikował najlepszemu ciężkiemu w historii MMA, Fedorowi Emelianenko. W 12 walkach w UFC aż sześciokrotnie był nagradzany bonusem za doskonały występ.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.