SPARTAN FIGHT: ALAN LANGER PRZEDŁUŻYŁ KONTRAKT

Alan Langer podpisał długoterminową umowę z federacją Spartan Fight. Zawodnik Silesian Cage Club wystąpił na dwóch ostatnich galach federacji i odniósł dwa zwycięstwa. W marcu na gali w Chorzowie, już w pierwszej rundzie pokonał przed poddanie Węgra Laszlo Furko, natomiast miesiąc później na gali w Kielcach, po wyczerpującym trzyrundowym pojedynku wygrał ze Słowakiem Michałem Mokrym. Dzięki nowej umowie Alan stoczy dla federacji jeszcze co najmniej kilka walk. Najbliższa już jesienią.

- Alan, jak zdrówko? Zregenerowałeś się już po ostatnich walkach?
Alan Langer: Dzięki, wszystko jest ok. Ostatnio nie trenowałem tak ciężko, czuję się świetnie i zaczynam już odczuwać głód walki.

- Ostatnio też zmiany w życiu prywatnym, przeprowadziłeś się, zaaklimatyzowałeś się już w nowym miejscu?
AL: Tak, wszystko jest już w porządku, wiadomo, ze kilka rzeczy jeszcze trzeba zrobić, ale póki co cieszę się nowym miejscem.

- Wróćmy może do sportu. Co zdecydowało o tym, że związałeś się długoterminowym kontraktem ze Spartan Fight?
AL: Cieszę się z podpisania tej umowy, bo daje mi to możliwość rozwoju, ponieważ mam „pewne” walki, nie muszę na siłę szukać walk, bo federacja mi je zapewnia. Spartan jest „regionalną” federacja, która stawia na zawodników z regionu, co mnie ogromnie cieszy, bo sam jestem Ślązakiem i przyjemnie jest walczyć przed „swoją” publicznością.

- Analizowałeś już swoją ostatnią walkę z Michałem Mokrym?
AL: Tak, analizowałem i powiem szczerze, że jestem bardzo niezadowolony z tej walki. Sportowo się totalnie nie spełniłem. Nawet trener mnie pyta : „Alan, ile razy widziałeś tę walkę? Trzy razy? Nie oglądaj tego więcej”. Trochę to przezywałem, tydzień chodziłem „struty”, ale już to przetrawiłem. Mam nadzieje, że w kolejnych walkach pokażę co potrafię, bo wtedy nie byłem sobą.

- Skoro nie byłeś sobą i zdaniem niektórych wynik tej walki był kontrowersyjny, powinno dojść do rewanżu? Jak Ty się na to zapatrujesz?
AL: Jeśli organizatorzy wyrażą taką chęć, to oczywiście stanę do tej walki, jestem do dyspozycji właścicieli federacji. Kogokolwiek mi wyznaczą, to ja staję do walki, byle był to wymagający przeciwnik. Jeśli doszłoby do rewanżu z Mokrym, to zobaczylibyście innego Alana, który nie tylko leży na plecach i próbuje poddać rywala z dołu, myślę, że dążyłbym do jakiegoś KO/TKO w pierwszej rundzie.

- A jeśli nie rewanż z Mokrym, to czy jest ktoś z kim chciałbyś się zmierzyć?  
AL: Nie, nie będę tutaj rzucał nazwiskami, ja chce tylko walczyć z mocnymi przeciwnikami, bo chce pokazać na co mnie stać, pokazać, że z mocnymi rywalami też potrafię walczyć. Dzięki podpisaniu długoterminowej umowy ze Spartan Fight jestem w stanie lepiej się przygotować, latem jadę na dwa obozy i do kolejnej walki będę w 100% przygotowany.

- Trenujesz w klubie z Arturem Sowińskim – mistrzem KSW, a Tomasz Bronder jest sędzią głównym tej federacji. Czy w klubie rozmawiacie o Spartanie i czy może on zagrozić kiedyś tej dominującej pozycji KSW w Polsce?
AL: Oczywiście, ze rozmawiamy, bo zawodnicy naszego klubu regularnie występują na galach Spartan Fight, na gali w Bielsku będą Igor Michaliszyn i Piotrek Wołowik, dla nas super! Gale Spartan Fight przyciągają ludzi na trybuny i fajnie się to rozwija. Ciężko jest teraz stwierdzić czy może zagrozić KSW, ale idzie to w dobrym kierunku, zawodnicy chcą się tutaj bić i przy okazji w imieniu swoim i kolegów podziękuję za zaufanie i zapewnie, że zrobimy wszystko, by się odwdzięczyć dobrymi walkami.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.