UFN 90: DERRICK LEWIS Z CENNĄ WYGRANĄ

W wadze ciężkiej Derrick Lewis tak jak obiecał tak zrobił. Szedł na wojnę w starciu z Royem Nelsonem. "The Black Beast" podwyższył swoją passe zwycięstw tym razem niejednogłośną decyzją sędziów, która była bardzo cenna. Choć Nelson obalał i się ''tulił'' to przesądziła zdecydowana dominacja w stójce.

1 runda:

Derrick od początku trafiał kopnięciami na korpus, które były dobrym rozwiązaniem, a następnie szedł po obalenie co się ostatecznie nie udało. Nelson miał klincz i dobrze pracował kolanami. Walka wróciła do stójki, a tam kolanami na tułów Lewis robił spustoszenie. Nelson miał już po woli dość jednak wytrwał to wszystko dwa razy mocno sprowadzając rywala.

2 runda:

Choć mocno zaczął Derrick kolanem z wyskoku to potem opadł z sił. Wykorzystał to Nelson, który dochodził do głosu w wymianach. Do tego szedł w klincz i zdobył aż trzy obalenia, a tam dobrze pracował ciosami z bocznej. Miał również plecy rywala jednak tego nie wykorzystał.

3 runda:

Tak jak w poprzedniej rundzie bardzo dobrze zaczął Lewis. Po chwili Roy szedł w klincz, a tam zdobył dwa obalenia. Pod koniec walki ''Big Country'' był znów w opałach po mocnych ciosach rywala jednak przetrwał to wpadając w klincz co się nie spodobało publiczności.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.