SPARTAN FIGHT 4: RADOSŁAW TARNAWA PRZED WALKĄ

Przedstawiamy rozmowę z utalentowanym Radosławem Tarnawą, który szóstego sierpnia wystąpi na gali Spartan Fight 4. W Bielsku-Białej spotka się on w klatce z również niepokonanym Igorem Michaliszynem.

Zawodnik z Veto Team Bielsko-Biała zadebiutował w roku 2014 na Arenie Berserkerów 5, pokonując niejednogłośną decyzją sędziów Marcina Mazurka. Poprzedni rok to dwa starty Radka, gdy przed swoją publicznością pewnie wypunktował Daniela Rutkowskiego, a na gali MMA Fight Night 4 szybko poddał Ramunasa Paliunisa z Litwy. Tarnawa w bieżącym roku zadebiutował właśnie w federacji Spartan Fight na 2 edycji, remisując z Rami Hamdanem.

- Cześć Redak, powiedz na początek jak się czujesz przed kolejną walką?
Radosław Tarnawa: Witam serdecznie. Przed kolejną moją walką czuję się dobrze, nie doskwierają mi żadne kontuzje, wszystko idzie zgodnie z planem. Dlatego szóstego sierpnia będzie ogień.

- Jak wyglądają przygotowania do tego pojedynku?
RT: Ze względu na pracę, moje przygotowania odbywały się głównie u nas w Veto Team, z trenerem Dariuszem Kudzia, Mirasem i Erwinem, którzy udzielili mi wielu cennych wskazówek zarówno z boksu jak i muah-thai. Z Turbo Romkiem przeszedłem doskonałą szkołę zapasów, Przemek i Sławek przygotowali mnie parterowo. Miałem również przyjemność odwiedzić krakowski klub Grappling Kraków i posparować z czołówką polskich zawodników, co było dla mnie sporym doświadczeniem.

- Twoim przeciwnikiem będzie Igor Michaliszyn, co wiesz na jego temat?
RT: Z tego co się orientowałem, ma on na swoim koncie dwa zawodowe pojedynki, oba wygrane. Trenuje w katowickim klubie, w którego szeregach jest wielu utalentowanych zawodników.

- Swój debiut w federacji Spartan Fight masz za sobą. Jak ci się podoba organizacja?
RT: Jest to młoda, prężnie rozwijającą się federacja, która daje szansę wielu młodym zawodnikom na pokazanie się szerszej publiczności. Dlatego nie będę ukrywał, że mam ochotę zagościć w niej na dłużej.

- W ostatnim pojedynku zremisowałeś z Rami Hamdan. Jesteś na tak, aby zorganizowano wam drugie starcie?
RT: Jasne, że jestem na tak, ponieważ po ostatniej walce oboje czujemy niedosyt. Uważam jednak, że na ten moment nie ma to większego sensu i lepszym rozwiązaniem byłoby spotkać się ponownie w klatce po zdobyciu większego doświadczenia, co z pewnością przełożyłoby się na efektowniejszą walkę.

- Jakie masz wstępne plany na ten rok?
RT: Po zakończonej walce pojadę na upragnione wakacje. Od września wracam do treningów i będziemy czekać na kolejne propozycje.

- Dziękuję za rozmowę. Jeżeli chcesz kogoś pozdrowić lub komuś podziękować to proszę bardzo.
RT: Dziękuję również. Chciałbym podziękować wszystkim moim trenerom, chłopakom z klubu za sparingi, sponsorom oraz wszystkim którzy w większym, lub mniejszym stopniu pomagają mi w osiągnięciu sukcesu. AVE VETO!

Rozmawiał Arkadiusz Hnida

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.