FEN 13: KAMIL ŁEBKOWSKI LEPSZY OD PIOTRA HALLMANNA

W walce wieczoru gali FEN 13 w Gdyni, po znakomitej walce Kamil Łebkowski wypunktował byłego zawodnika UFC Piotra Hallmanna, który zadebiutował w nowej dla siebie dywizji wagowej do 66 kg.

W pierwszym starciu Kamil Łebkowski agresywnie ruszył do przodu, skutecznie jednak ataki kontrował Piotr Hallmann. Mający dłuższy zasięg „Bomba” co chwilę mocnym ciosem dosięgał zawodnika Mighty Bulls Gdynia, zyskując przewagę. Na koniec rundy chciał podkreślić przewagę sprowadzając Hallmanna, ten jednak znakomicie się wybronił.

W drugiej rundzie wydawało się, że Łebkowski będzie dalej uzyskiwał przewagę, jednak walczący z mocno krwawiącym nosem Hallmann miał jakby więcej siły i energii. Łebkowski kilka razy świetnie trafił swoim mocnym boksem, jednak Piotrek zaprezentował większy wachlarz różnorodnych ciosów, kilka razy oszukując rywala. Kamil podobnie jak w pierwszej rundzie próbował sprowadzenia, Piotrek jednak sprytnie uciekł z opresji.

W trzeciej rundzie obficie krwawiący Hallmann pokazał charakter i powoli zaczął przełamywać rywala, tym razem to więcej jego ciosów bokserskich dochodziło do celu. Łebkowski dwa razy sprowadzał, skutecznie, ale tylko na sekundy, bowiem Piotrek zaraz wracał na nogi. Na półtorej minuty przed końcem walki Piotrkowi wyraźnie zaczęło brakować tlenu, Łebkowski naruszył go kilkoma ciosami bokserskimi. Piotrek sprowadził, ale to Kamil po tym sprowadzeniu znalazł się na górze i nawet zdobył plecy, znów jednak wyszło doświadczenie Hallmanna, który uciekł z opresji. Chwile później walka znów znalazła się w parterze.

Ale to nie wszystko, najważniejsze miało dopiero nadejść. Po walce szczęśliwy Kamil Łebkowski zaprosił do ringu swoją dziewczynę Patrycję, której się oświadczył. W takich „okolicznościach przyrody” nie mogliśmy nie usłyszeć Tak.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.