RIO 2016: KAROL ROBAK PRZEGRAŁ PO ŚWIETNEJ WALCE

W walce ćwierćfinałowej taekwondo, Karol Robak nieznacznie przegrał z Belgiem. Jaouad Achab jest liderem rankingu olimpijskiego i głównym faworytem do złota, musiał się jednak nieźle napocić, aby wygrać z naszym zawodnikiem.

Pierwsza runda zakończyła się zwycięstwem punktowym 1-0 dla Polaka, jednak w drugiej było już dużo gorzej. Mimo, że Polak kilka razy trafił rywala i ciosy były rejestrowane przez elektronikę, jednak były za słabe. Rozpędził się za to Belg, który zdobył pięć punktów z rzędu. Na pół minuty do końca walki Belg prowadzi 9:5. Na 14 sekund przed końcem walki, na tablicy wyników widniał remis 9:9, obóz rywala złożył jednak prośbę o rewizję ostatniej akcji. Była to słuszna decyzja, bowiem okazało się, że polak trafił w głowę rywala gdy ten już leżał na macie, i stan rywalizacji wrócił do 9:6. Przez czternaście sekund Polak szukał swojej szansy,  uciekał z maty, za co został ukarany stratą kolejnego punktu. Czasu było jednak już za mało, a Belg zbyt doświadczony, aby wypuścić zwycięstwo z rąk.

- Wiedziałem, że to będzie ciężka walka. Niestety popełniłem dwa błędy, przed którymi przestrzegał mnie trener. To mnie kosztowało utratę sześciu punktów - powiedział Karol Robak, który podkreślał także, że absolutnie nie ma pretensji za decyzję sędziów o odebraniu mu punktów na 14 sekund przed końcem walki. Taki młody, a już pokazuje mistrzowską klasę, brawo!

Była jeszcze spora szansa, że Polak zawalczy w repasażach, niestety Jaouad Achab przegrał swoją walką półfinałową.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.