POZNAŃ FIGHT NIGHT: ŁUKASZ DEMCZUR PRZED WALKĄ

Przedstawiamy rozmowę z Łukaszem Demczurem, który stoczy swoją kolejną walkę już dwudziestego czwartego września na gali Poznań Fight Night, przed swoją publicznością zmierzy się z Sergiuszem Uzarkiem. Łukasz zadebiutował w roku 2014 i nie były to dobre występy, bo przegrał szybko z Dawidem Żywicą, a na punkty z Dawidem Gabarą. W poprzednim roku Demczur zadebiutował na FEN 7, na gali w Bydgoszczy, poddając w drugiej odsłonie Michała Strehlke, a w kolejnej walce na 8 edycji został poddany pod koniec pierwszej rundy przez Sebastiana Kotwicę. Po tej porażce zawodnik z Samolewski Team postawił wszystko na jedną kartę i podobno jest w swojej najlepszej formie. Łukasz w tym roku przed własną publicznością po jednogłośnej decyzji sędziów pokonał Dominika Cacko i zapewnił pod koniec pierwszej rundy przez poddanie pierwszą porażkę w rekordzie Tamirlana Mustafaeva.

- Cześć Łukasz. Powiedz na początek jak samopoczucie przed kolejną walką?
Łukasz Demczur: Hej! Czuję się dobrze, już się nie mogę doczekać tego pojedynku!

- Jak wyglądały przygotowania przed walką?
ŁD: Przygotowania do tej walki zacząłem pod koniec lipca, w polskich Tatrach. Byłem tam wraz ze swoją dziewczyną, jej bratem i rodzicami, gdy doszła do mnie informacja o walce, od razu zacząłem robić treningi tlenowe. Późniejszy okres przygotowań odbył się w Poznaniu, pod okiem mojego trenera Grzegorza w Samolewski Gym, głównie ćwiczyłem z moim kolegą, Jakubem Labiakiem, który zawodowo zadebiutuje na tej samej gali - Night Of Champions. Tak jak przed ostatnimi walkami, odwiedzałem się z Mariuszem Mazurem ze Strefy Walki Oporówko, który stoczy swój pojedynek tydzień po mnie, na KSW 36 w Zielonej Górze. Przygotowania przepracowałem według mnie dobrze, tak jak ostatnio. Teraz ring zweryfikuję czy mam rację.

- To będzie kolejny pojedynek przed własną publicznością. Dużo to dla ciebie znaczy?
ŁD: Traktuję to jako kolejny atut. Będzie tam moja kobieta, prawie cała moja rodzina, przyjaciele. Na ostatnich dwóch walkach ich doping dodawał mi otuchy, odwagi. Jest to zastrzyk dużej dawki motywacji.

- Twoim przeciwnikiem będzie Sergiusz Uzarek. Co wiesz na jego temat?
ŁD: Nie patrzę na Sergiusza przez pryzmat rekordu, ponieważ wiem, że rekord się nie bije, a ja sam miałem taki. Wiem, że to dobry, młody zawodnik. Jest twardy, silny, widać że lubi się bić.

- W tym roku miałeś dwie ważne walki. Powiedz coś o nich więcej ze swojej perspektywy.
ŁD: W lutym stoczyłem ciężką walkę z Dominikiem Cacko, później w kwietniu walczyłem z Tamirlanem Mustafaev, udało się skończyć gilotyną. Nie ukrywam, że obie te walki podbudowały mnie mentalnie i pokazały, że ciężka praca zaczyna procentować. Dodatkowo rezultaty tych walk pozwoliły mi uzyskać kolejnych sponsorów, z czego bardzo się cieszę.

- Ostatnio widać u ciebie duży progres. Co się zmieniło po ostatniej porażce i czy sam to wszystkie swoje błędy zauważyłeś?
ŁD: Po ostatniej porażce skupiłem się na moich słabych stronach, czyli na zapasach i walce w parterze. Mój plan treningowy poszerzyłem o zajęcia w Pankration Poznań, gdzie trenerem jest Mirosław Biernacki. Poprawę czuję również w stójce, zasługą tego oczywiście jest mój trener Grzegorz Samolewski.

- Masz w swoim dorobku walki w FEN. Czy dążysz do powrotu do federacji?
ŁD: Chciałbym walczyć dla coraz to lepszych organizacji, po tej „przerwie” czuję, że jestem gotowy na taki powrót.

- Jakie są twoje wstępne plany?
ŁD: Na początku roku założyłem sobie, żeby stoczyć 3 lub 4 walki w tym roku, dlatego skupiam się w 100% tylko na tej walce.

- Dziękuję za rozmowę. Jeżeli chcesz kogoś pozdrowić, lub komuś podziękować to proszę bardzo.
ŁD: Dziękuje również! Szczególne podziękowania kieruje do mojej partnerki Kingi za wszystko co dla mnie robisz! Dziękuje również bliskim za wszelką pomoc, wsparcie, dobre słowa. Składam podziękowania sponsorom: Klima-Raflik, Green Parking Polska, Paradiso-wakacje.pl, Extreme Hobby Trattoria Vicolo, Secret Garden, Bite&fight. Dziękuje za wsparcie, które od Was otrzymuję, bez niego byłoby ciężko.

Rozmawiał Arkadiusz Hnida

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.