FEN 14: MATEUSZ STRZELCZYK PRZED WALKĄ

Przedstawiamy rozmowę z Mateuszem Strzelczykiem, który piętnastego października wystąpi na FEN 14, w ważnym starciu z Albertem Odzimkowskim. Strzelczyk po serii porażek udanie wrócił na tor zwycięstw, zaczął od zdobycia tytułu organizacji PLMMA na 61 edycji, pewnie na punkty pokonując Dawida Drobinę. Wiele razy ten zawodnik potem miał bronić tytułu, jednak planowane walki nie dochodziło do skutku i zwakowano jego tytuł. W ostatniej walce Strzelczyk zadebiutował w FEN na 12 gali ,jednogłośną decyzją sędziów pokonując Jakuba Boczka.

- Cześć Mateusz. Powiedz na początek jak samopoczucie przed kolejną walką?
Mateusz Strzelczyk: Witam. Wszystko okey, zero kontuzji, więc samopoczucie bardzo dobre.

- Masz za sobą debiut w FEN, co możesz powiedzieć o tej organizacji?
MS: Fajna organizacja, profesjonalna i mam nadzieję stoczyć tam jak najwięcej walk dla nich.

- Jak wyglądają przygotowania do najbliższego starcia?
MS: Przygotowania wyglądają jak zawsze, bez zmian. Nie zmieniam nic, bo na razie idzie bardzo dobrze.

- Twoim przeciwnikiem będzie Albert Odzimkowski. Co wiesz na jego temat?
MS: Albert to bardzo twardy i wszechstronny zawodnik.

- Masz wrażenie, że jest to bardzo ważna walka, bo Albert w federacji jest wysoko?
MS: Każdą walkę traktuje tak samo, staram się wyjść do ringu czy oktagonu i dać najlepszą walkę.

- Po raz kolejny nie wystąpisz na PLMMA w obronie tytułu. Jakie są tego wszystkiego powody?
MS: Słaby przeciwnik, który nie wytrzymałby pierwszej rundy, a ja się chce rozwijać i walczyć z jak najlepszymi zawodnikami. Nie chcę nabijać rekordu na jakiś pionkach.

- Dziękuję za rozmowę. Jeżeli chcesz kogoś pozdrowić, lub komuś podziękować to proszę bardzo.
MS: Dziękuję za wywiad.

Rozmawiał Arkadiusz Hnida

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.