SPARTAN FIGHT 5: MACIEJ BROWARSKI PRZED WALKĄ

Przedstawiamy rozmowę z Maciejem Browarskim, który w sobotę w walce wieczoru stoczy ważną walkę na gali Spartan Fight 5. W krakowskiej Tauron Arenie zmierzy się z Claudio Conti. 'Sowa' w poprzednim roku zadebiutował w federacji FEN, na 6 edycji po dobrej i zbliżonej walce przegrał na punkty z Marcinem Zontkiem, a następnie zadebiutował w Spartan Fight. Walczył przed własną publicznością, wygrał na początku drugiej rundy przez poddanie z Rokasem Stambrauskasem. Na drugiej edycji Spartan Fight swoją ostatnią walkę stoczył zawodnik Spartana Chorzów, wtedy niespodziewanie na punkty przegrał z Borisem Polezhayem z Mołdawii.

- Cześć Maciek. Powiedz na początek jak samopoczucie przed walką?
Maciej Browarski: Witam serdecznie. Samopoczucie dobre, nastawienie jeszcze lepsze, nic tylko czekać na walkę. Będzie to mój debiut w kategorii 84, dlatego też z niecierpliwością czekam na to starcie.

- Jak wyglądają przygotowania do najbliższej walki?
MB: Do tego pojedynku przygotowuję się w sumie od wakacji, ponieważ planowo gala miała się odbyć 8 września. Niestety różne zawirowania sprawiły, że włodarze byli zmuszeni szukać nowego terminu i lokalizacji. Te zawirowania na szczęście nie miały wielkiego wpływu na mój plan treningów, które standardowo przeprowadzałem u siebie w klubie Gracie Barra Chorzów i Sosnowiec, z Maćkiem Polokiem. Natomiast treningi stójki wraz z chłopakami z klubu robiliśmy w Paco Team Katowice pod okiem Witolda Kostki, który wyciskał z nas siódme poty. Jednym z elementów moich przygotowań był też obóz Berserkerów w Starym Kaleńsku, który zawsze jest przepełniony grupą mocnych, solidnych i ambitnych zawodników, nad których bezpieczeństwem czuwa 'Bagi'. Tak wyglądały moje przygotowania, których efekty będę mógł zaprezentować w Krakowie.

- Twoim przeciwnikiem będzie Claudio Conti. Co wiesz na jego temat?
MB: Jest młodym zawodnikiem o bardzo dobrych warunkach fizycznych, dysponujący długim zasięgiem rąk. Z tego co wiem, jest też dobrym grapplrem, także czeka mnie dużo pracy na nogach i skracania dystansu.

- Ostatnio niespodziewanie przegrałeś, co poszło nie tak?
MB: Niestety ostatnia walka nie była dla mnie udana i owocna, miałem sobie po jej zakończeniu wiele do zarzucenia i liczę, że się to nie powtórzy. I nie chodzi tutaj o sam aspekt sportowej porażki, która oczywiście boli, ale o poczucie, że nie dałem z siebie wszystkiego co mogłem. Dlatego też zawód i gorycz porażki były większe.

- Walka w Tauron Arenie to także motywacja?
MB: Myślę, że każda walka jest motywacją, niezależnie gdzie i z kim. Pewnie walki przed własną publicznością są bardzo elektryzujące i dodają skrzydeł. Wszystko zależy od podejścia, natomiast uważam, że najlepiej skupić się na pracy, która jest do wykonania i fajnie jakby inne rzeczy nie rozpraszały naszej głowy.

- Federacja Spartan Fight pozyskała takiego zawodnika jak Goran Reljić. Zapewne twoim celem jest walka z tak mocnym zawodnikiem?
MB: Federacja Spartan Fight ma na celu rozwój i zdobywanie rynku, a realizacja tych celów jest możliwa przy kontraktowaniu mocnych nazwisk, mocnych zawodników, którzy gwarantują dobre walki. Jeżeli chodzi o zestawienie go z moją osobą to jestem otwarty na wyzwania, co niejednokrotnie pokazywałem, aczkolwiek wszystko zależy od włodarzy i ich planów względem nas czyli zawodników.

- Dziękuję za rozmowę. Jeżeli chcesz kogoś pozdrowić, lub komuś podziękować to proszę bardzo.
MB: Chciałbym przy okazji podziękować sponsorom, którzy mnie wspierają i stwarzają możliwości do treningów:  Bad Haus, Zięba Clinic Monika Irena Zięba, F.H. Tytan Odżywki dla sportowców & Akcesoria treningowe BJJ MMA K1 BOKS, Święty Spokój, Floating, Stalmer Silesia, Extreme Hobby, 100% Silesian Gym.

Rozmawiał Arkadiusz Hnida

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.