MASTERNAK: JESTEM GOTOWY PODJĄĆ TO WYZWANIE

Jakub Donacki, Informacja własna

2016-10-28

Na swoim profilu na portalu społecznościowym, Mateusz Masternak (37-4, 26 KO) szczegółowo przedstawił swoje stanowisko w sprawie walki z mistrzem świata WBO, Oleksandrem Usykiem (10-0, 9 KO).

-Dostałem zapytanie o walkę z Oleksandrem Usykiem o tytuł mistrza świata. Właściwie to już trzecie zapytanie w przeciągu trzech tygodni, za każdym razem w innym miejscu i terminie. Moim zdaniem, takie negocjacje wymagają ’spokoju’, dlatego nie wspominałem o tym. Lubię mówić o walkach zakontraktowanych. Skoro jednak dziś głośno o tym w mediach, wypowiem się i ja sam. Wiem o tym, że propozycję dostał również mój kontrkandydat z Polski (nie uczestniczyłem w tych negocjacjach, dlatego nie mogę operować nazwiskami), jednak szybko odmówił, więc rozmowy w moim kierunku zostały odnowione. Ciekawi mnie, dlaczego media milczą na temat mojego konkurenta z polskiej ziemi. Jestem gotów podjąć to wyzwanie, choć mam świadomość tego, jak trudne zadanie miałbym wykonać. Jednak szansa na osiągnięcie jednego z większych marzeń życiowych jest ponad wszystko. Zawsze podejmuję wyzwanie i tym razem, gdyby dali mi szansę, również dałbym z siebie wszystko. Trudno powiedzieć, jak się potoczą negocjacje. Na tym etapie team zazwyczaj rozważa kilku kandydatów i jego decyzji nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Ja ze swojej strony nie wiem jeszcze, czy trener Andrzej Gmitruk zdecyduje się lecieć ze mną do Stanów. Oczywiście doszły mnie słuchy, że każde, nawet pozytywne info, jest w stanie wywołać falę hejtu, a więc pojadę - będę mięsem armatnim, nie pojadę (bo promotorzy się nie dogadają) - będę tchórzem. Także ci, co będą chcieli za wszelką cenę mnie ugryźć, nie muszą się produkować, ja już wszystko wiem ;) - napisał obszernie ’Master’. 

Miejmy nadzieję, że cały jego team pozytywnie rozpatrzą ofertę Ukraińców, a kolejny Polak stanie przed szansą na zdobycie mistrzostwa świata.

Jeśli dojdzie do tej konfrontacji, będzie to swoisty rewanż za wrześniową porażkę Krzysztofa Głowackiego z Ukraińcem. A w przypadku wygranej Masternaka, pas WBO wagi cruiser wróci do Polski i to Polak ponownie zasiądzie na tronie WBO.