DAMIAN SZMIGIELSKI: FEDERACJA ACB TO PEŁNA PROFESKA

Przedstawiamy rozmowę z Damianem Szmigielskim, który dwudziestego szóstego listopada w Rosji wystąpi na gali Absolute Championship Berkut 49, wtedy czeka go walka z Evgeniy Lazukovem.

Zawodnik z Łodzi w poprzednim roku udanie wrócił po pierwszej porażce w karierze. W tej walce Damian wystąpił na Slugfest 4, pod koniec drugiej rundy poddał Dawida Pasternaka. W tym roku Szmigielski zadebiutował w federacji ACB na 29 edycji w Warszawie, pod koniec pierwszej odsłony poddał Alexandra Pletenko.

- Cześć Damian, Jak samopoczucie przed najbliższą walką?
Damian Szmigielski: Super. Jestem zadowolony z okresu przygotowawczego. Wszystko przebiegło pomyślnie, lepiej niż zakładaliśmy.

- Jak wyglądają przygotowania do najbliższego pojedynku?
DS: Trenowałem w moim nowym klubie Shark w Łodzi. Standardowo pracowałem nad wytrzymałością, sparingami i taktyką pod walkę.

- Twoim przeciwnikiem będzie Evgeniy Lazukov. Co wiesz na jego temat?
DS: Ma dobry bilans walk. To solidny zawodnik, raczej preferujący walkę w stójce.

- To zawodnik, który w ACB radzi sobie bardzo dobrze. To kolejne sportowe wyzwanie?
DS: Wyzwanie na pewno, jak każda walka, do której podchodzę z pełnym szacunkiem i trenuję najmocniej jak się tylko da.

- Miałeś już swój debiut w ACB. Powiedz jak ci się podoba federacja?
DS: Pełna profeska. O nic nie trzeba się martwić. Podejście do zawodników i gościnność bardzo cieszy.

- Walka z Pletenko od razu ci pokazała, że w federacji będą same trudne pojedynki. Bo spokojnie można powiedzieć, że w ACB nie da się zbudować łatwo rekordu.
DS: Tak, poziom ACB jest naprawdę bardzo wysoki, ale o to przecież chodzi, by mierzyć się z coraz to lepszymi rywalami.

- W tym roku to będzie twoja druga walka. W następnym będziesz chciał przyśpieszyć tempo, jeżeli zdrowie na to pozwoli?
DS: Skupiam się na najbliższej walce. Później będzie zasłużony odpoczynek, ponieważ miedzy walkami cały czas ciężko trenuję i trzeba zwolnić trochę tempo.

- Już w sobotę twoja klubowa koleżanka Karolina Kowalkiewicz zawalczy o pas UFC z Joanną Jędrzejczyk. Czym Karolina może zaskoczyć Joannę?
DS: Jasne, większość dziewczyn już przed walka przegrywały z Asia. Większość jej rywalek próbowało ją sprowadzać do parteru. Tutaj nie będzie taryfy ulgowej, będzie twarda bitka. Zobaczymy czy Asia jest na to gotowa.

- Dziękuję za rozmowę. Jeżeli chcesz kogoś pozdrowić, lub komuś podziękować to proszę bardzo.
DS: Pozdrawiam wszystkie osoby, które trzymają za mnie kciuki i dają mi wsparcie, oraz sponsorom. King of Food, Body-Line Łódź, Marcin Chemik.

Rozmawiał Arkadiusz Hnida

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.