ADAM KOWALSKI: JEŚLI ZGŁOSI SIĘ ACB, PRZYJMĘ WALKĘ

Przedstawiamy rozmowę z Adamem Kowalskim, który siedemnastego grudnia w Płocku, na gali Spartan Fight 6 zawalczy z solidnym Prince'm Aounallahem.

Zawodnik z Berkut Arrachion Olsztyn w swoim dorobku ma siedem zwycięstw, trzy porażki oraz jeden remis. Adam zadebiutował w roku 2011 i na przestrzeni dwóch lat pokonał przed czasem Kacpra Dzikiewicza oraz na punkty Majkela Pawłowskiego, a w ostatniej walce przegrał przed czasem z Krzysztofem Pietraszkiem. W roku 2013 zaliczył kolejne ważne starty, zremisował z Adamem Zającem, a następnie przed własną publicznością poddał w niecałe dwie minuty Szymona Piątkowskiego i przegrał szybko po uderzeniach z Bartoszem Fabińskim. Kolejne dwa starty Kowalskiego były ważne, kiedy to na PLMMA po jednogłośnej decyzji sędziów pokonał Arkadiusza Jędraczkę i Arkadiusza Żabę. Ważnym starciem był start na Wilanowie, wtedy przed czasem przegrał z Alessio Di Chirico. Po tej walce zmienił kategorię wagową i zaliczył kolejne dwa zwycięstwa. W tych walkach podopieczny Pawła Derlacza i Szymona Bońkowskiego pokonał po jednogłośnej decyzji sędziów Adama Wiśniewskiego na Arenie Berserkerów 8, a Pavola Langera na Absolute Championship Berkut 46.

- Cześć Adam. Jak samopoczucie przed walką?
Adam Kowalski: Witam. Do walki zostało jeszcze trochę czasu. Samopoczucie jest dobre, choć dają się odczuć w kościach mocne treningi.

- Czym dla Ciebie jest kontrakt z Spartan Fight?
AK: Z tego co mi wiadomo, mam kontrakt na jedną walkę. Na pewno ta walka jest dla mnie szansą pokazania się szerszej publiczności, a gala będzie transmitowana w telewizji. To jest  świetnie rozwijająca się organizacja.

- Jak wyglądają przygotowania do najbliższej walki?
AK: Po ostatniej walce chwilę odpoczywałem, potem powróciłem do treningów. Przygotowania standardowo odbywają się w Olsztynie.

- Twoim przeciwnikiem będzie Prince Aounallah. Co wiesz na jego temat?
AK: Jest on bardzo solidnym zawodnikiem, wywodzącym się ze sportów uderzanych, umie też walczyć w parterze. Kolejne wyzwanie w mojej karierze.

- Po ostatniej walce byłeś kontuzjowany. Teraz jest wszystko w porządku?
AK: Zgadza się, po ostatniej walce miałem kontuzję żebra, obecnie poza drobnymi urazami, które są zawsze w przygotowaniach, z moim zdrowiem jest wszystko w porządku i oby tak do walki.

- Na początku następnego roku ACB ma wrócić do Polski, do twojego miasta Olsztyna. Liczysz, że znajdziesz się w karcie walk?
AK: Ciężko powiedzieć, na razie koncentruję się na obecnej walce, jeśli pojawi się propozycja od Absolut Championship Berkut to z niej skorzystam.

- Masz już w głowie następne plany?
AK: Nie chcę za bardzo wybiegać w przyszłość. Jestem skoncentrowany na najbliższej walce i to jest dla mnie obecny cel. Zrobię wszystko, żeby go osiągnąć.

- Dziękuję za rozmowę. Jeżeli chcesz komuś podziękować, lub kogoś pozdrowić to proszę bardzo.
AK: Chciałbym podziękować moim trenerom, sparingpartnerom, sponsorom, dziewczynie, rodzinie i pozdrowić wszystkich przyjaciół.

Rozmawiał Arkadiusz Hnida

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.