MARCIN WÓJCIK: PRACUJĘ NA WALKĘ O TYTUŁ KSW

Arkadiusz Hnida, Informacja własna

2016-11-24

Przedstawiamy rozmowę z czołowym półciężkim Marcinem Wójcikiem, który trzeciego grudnia stoczy swoją ważną walkę z Marcinem Łazarzem, choć początkowo był zestawiany z doświadczonym Atanasem Djambazovem.

Marcin Wójcik pierwszy raz w KSW pojawił się w 2008 roku, jednak wtedy już po jednym starciu zakończył przygodę w białym ringu. Powrócił do walki dla najlepszej polskiej organizacji w 2016 roku i już w klatce pokazał, że stanowi poważne zagrożenie dla każdego w kategorii półciężkiej. 27-latek po pełnym wymian i mocnych ciosów pojedynku znokautował Tomasza Kondraciuka na KSW 34. Na kolejnej gali zmierzył się z doświadczonym i niezwykle twardym Michałem Fijałką, ale i szczeciński Berserker potrafił jedynie przetrwać trzy rundy z wyraźnie lepszym mieszkańcem Piły.

- Cześć Marcin. Jak samopoczucie przed kolejną walką?
Marcin Wójcik: Witam, czuję się bardzo dobrze. Niedawno zakończyłem przygotowanie wytrzymałościowo-siłowe, zacząłem okres sparingowy i muszę powiedzieć, że jak na razie, wszystko idzie zgodnie z planem.

- Jak wyglądają przygotowania do tej walki?
MW: Całkiem podobnie do poprzednich. Mam już własny plan przygotowań, który sprawdza się dobrze i z każdym kolejnym startem wprowadzam niewielkie zmiany. Poza game planem i sparingpartnerami, taką zmianą będzie zrzucenie 2-3 kg, i co się z tym wiąże, lepsza wydolność. Przynajmniej mam taką nadzieję.

- Liczni kibice domagają się twojej walki z Narkunem, zapewne słyszałeś o tym?
MW: Bardzo mnie to cieszy, cały czas pracuję nad tym, żebym w niedalekiej przyszłości został pretendentem do walki o tytuł mistrzowski. Jeżeli utrzymam moją passę wygranych walk, to prędzej czy później spotkamy się z Tomkiem w klatce.

- Myślisz, że taką walkę możesz dostać już po najbliższej walce, jeśli będzie wygrana?
MW: Myślę że tak, chociaż nie rozdaję kart, to wydaje mi się to wysoce prawdopodobne.

- Walczysz na koniec roku, masz już obrane cele na 2017?
MW: Nie wybiegam z planami poza 3 dnień grudnia. Po walce będziemy mogli porozmawiać na ten temat, ale póki co, mój cel to wygrana w Krakowie.

- Dziękuję za rozmowę. Jeżeli chcesz kogoś pozdrowić, lub podziękować to prosze bardzo.
MW: W przygotowaniach do walki wspiera mnie serwis polskalata.pl, który jest moim sponsorem strategicznym oraz firmy Luxury Apartmenst, 4Activ Centrum Fitess & Squash, grupa Termetal, Berserk Labs oraz Pit Bull West Coast. Dzięki i do zobaczenia w Krakowie!

Rozmawiał Arkadiusz Hnida