PRINCE AOUNALLAH: TRENUJĘ JAK DO NAJWAŻNIEJSZEJ WALKI

Przedstawiamy rozmowę z Prince Aounallahem, który siedemnastego grudnia stoczy swoją pierwszą walkę w Polsce. Na gali Spartan Fight 6 w Płocku zmierzy się z Adamem Kowalskim.

Francuz to zawodnik, który karierę w sportach walki rozpoczynał od muay-thai i kickboxingu, w których osiągał spore sukcesy na arenie krajowej, jak i międzynarodowej. To przede wszystkim świetny stójkowicz, ale w swojej karierze zdarzyło mu się także poddać rywala. W swoim dorobku ma on dziesięć zwycięstw i sześć porażek, połowę pojedynków kończył przed czasem. Prince toczył wiele pojedynków w jednej z najlepszych federacji we Francji, jaką jest 100% Fights, do tego występował na gali Cage Warriors. W ostatnich dwóch starciach Aounallah wystąpił we Włoszech na gali Venator FC, po kontuzji pokonał Maruo Cerilli, a potem szybko przed czasem przegrał z Karlem Moore.

- Cześć Prince. Jak się czujesz przed walką?
Prince Aounallah: Czuję się naprawdę dobrze. Zawsze jestem zrelaksowany przed walką.

- Jak wyglądają przygotowania do najbliższej walki?
PA: Przygotowuję się do tej walki jak zawsze, czyli jak do najważniejszej w karierze.

- Twoim przeciwnikiem będzie Adam Kowalski. Co wiesz o nim?
PA: Ja zawsze sprawdzam moich przeciwników przed walką. Myślę, że jest to niezbędne. Zapowiada się bardzo ciekawa walka, wiem że mój przeciwnik potrafi boksować.

- Co wiesz na temat Polski i czy cieszy cię podróż do naszego kraju?
PA: Ja naprawdę nie wiem, zwyczajnie pytam ludzi. Już raz byłem w Polsce, ale jako trener, nie jako zawodnik. Bardzo lubię wasz kraj i czekam niecierpliwie na czekjącą mnie przygodę.

- MMA we Francji zostało zakazane. Jak ty to przyjąłeś?
PA: Nigdy nie liczyłem na Francję jeśli chodzi o duże walki, więc dla mnie nic to nie zmienia. Ale naprawdę myślę, że to nie jest dobra decyzja, aby zakazywać MMA. Dla mnie jest to najbardziej kompletny kraj sporów walki, rynek ma ogromny potencjał.

- Ostatnio walczyłeś w Venator FC. Jak ci się podobało?
PA: Venator jest naprawdę dobrą organizacją. Chcę tam wrócić aby wygrać, niestety ostatnio przegrałem. Mimo wszystko porażka nigdy nie stanie mi na drodze, aby dalej walczyć.

- Jakie masz dalsze plany?
PA: Moim jedynym planem jest walczyć i wygrywać. Nie mam konkretnych celów, chciałbym podpisać kontrakt z kolejną federacją, i wygrać ten następny pojedynek, być może o pas federacji. Po prostu staram się przekazywać moją pasję do walki. Uwielbiam sprawiać kibicom widowisko. Za to nie ma to dla mnie znaczenia, czy to będą Włosi, czy Polacy. Chcę pokazać się jako utalentowany wojownik z Francji, nawet jeśli MMA ma być w naszym kraju zabronione.

- Co chcesz przekazać polskiej publiczności oraz swojemu przeciwnikowi?
PA: Mam nadzieję, że przeciwnik stanie do walki ze mną i da oczywiście dobrą walkę, którą będzie pamiętał.

Rozmawiał Arkadiusz Hnida

Przedstawiamy także 'His Majesty' w akcji:

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.