WAWRZYK: TO BYŁ NAJTRUDNIEJSZY TEST W MOIM ŻYCIU

Paweł Wróbel, Informacja własna

2017-01-06

Już 25 lutego Andrzej Wawrzyk stoczy walkę życia z Deontayem Wilderem. W specjalnym wywiadzie dla sporty-walki.org opowie jak spędził sylwestra i co dla niego było najtrudniejszym testem w życiu.

Paweł Wróbel: .Jak spędził Pan Sylwestra?
Andrzej Wawrzyk: Sylwestra spędziłem z rodziną i przyjaciółmi w Krynicy.

- Pytam, bo już 25 lutego wejdzie Pan do ringu z amerykańskim królem nokautu. Na jakim etapie przygotowań jest Andrzej Wawrzyk?
AW: W połowie grudnia już wiedziałem o tej walce. Cały czas byłem w treningu. 

- Czy znani są już sparingpartnerzy? 
AW: Jeszcze wszystkich sparingpartnerów nie mamy dobranych, ale lada dzień będą. Do sparingów mam jeszcze trzy tygodnie.

- Na gali oprócz Pana przyjaciela Artura Szpilki zawalczy jeszcze Izu Ugonoh. Czy ma to dla Pana jakieś znaczenie?
AW: Na pewno jest to super wiadomość. Będzie walczył na tej gali, a my lubimy ze sobą spędzać czas. Mam nadzieję, że z Arturem będziemy mogli wspólnie rozluźnić się przed walką. 

- Znane są mocne strony Deontaya Wildera. Znacie już ze sztabem przygotowawczym te słabe?
AW: Uważam, że słabszy jest na pewno w obronie. Jak atakuje jest otwarty, ale na pewno najtrudniej tam dojść i wejść w cios. Jest szybkim i bardzo niewygodnym przeciwnikiem. 

- Trzeba przyznać, że nokaut na Arturze Szpilce wyglądał przerażająco. Czy to wpływa jakoś na Pana?
AW: W ogóle nie wpływa na mnie ten nokaut. Artur radził sobie w walce bardzo dobrze. Wilderowi wszedł idealnie czysty cios na szczękę i skosił Artura. To jest waga ciężka i jeden celny cios może zakończyć walkę. 

- W 2013 roku został Pan znokautowany przez Alexandra Powietkina. Można porównać jakoś Wildera do Rosjanina?
AW: O Powietkinie nie chce się za dużo wypowiadać. Ostatnio dwukrotnie został złapany na dopingu. 

- W 2014 roku  doznał Pan bardzo poważnego wypadku. Wierzył Pan ciągle, że wróci na ring?
AW: To był najtrudniejszy test w moim życiu. Tak naprawdę w sporcie nie powinno mnie być. Całkowita rekonstrukcja stawu skokowego, odbudowa wewnętrznej kostki, zerwane ścięgna Achillesa. Wiara, że dam radę pomagała mi w codziennej wielogodzinnej rehabilitacji. Przez pierwsze dwa miesiące miałem całkowity zanik systemu nerwowego w stopie. Chciałem pokazać wszystkim, że wrócę i tak też się stało. 

- Już wie Pan do jakiej piosenki wejdzie do ringu?
AW: Od początku kariery wchodzę przy jednej piosence i teraz też tak będzie. Jest to podkład z filmu „Gladiator”

- Czy 25 lutego będziemy mieli pierwszego polskiego mistrza świata wagi ciężkiej?
AW: Wierzę w to z całego serca i na pewno zostawię je w ringu. Chciałbym zostać pierwszym polskim mistrzem świata wagi ciężkiej!

- Czego by Pan życzył sobie i czytelnikom na rok 2017?
AW: Życzę wszystkim kibicom oraz sobie, aby ten rok 2017 był najlepszy na polskiego pięściarstwa

Dogrywka:

1.    Najlepszy bokser w historii: Muhammed Ali

2.    Idol z dzieciństwa: Micheal Jordan

3.    Ulubiony sportowiec, który nie jest bokserem: Robert Lewandowski

4.    Ulubiony napój: kawa

5.    Ulubiona potrawa: Sushi

6.    Ulubiony film: Gladiator

7.    Ulubiona książka: Ojciec Chrzestny

8.    Wolny czas najczęściej spędzam: Z rodziną

9.    Ulubiony utwór/wykonawca muzyczny (może być kilka): Pitbull

10.  Ulubione miejsce na Ziemi: Moje mieszkanie tam czuje się najlepiej

Rozmawiał Paweł Wróbel