ZABOROWSKI: KAROLINA W REWANŻU WYGRA NA 100%

Przedstawiamy rozmowę z jednym z najlepszych trenerów w Polsce, jakim jest Łukasz Zaborowski, który prowadzi zajęcia w klubie Shark w Łodzi. 'Zabor', który z Bydgoszczy przeprowadził się do Łodzi, a w roku 2016 osiągnął liczne sukcesy i zaczął być zdecydowanie bardziej doceniany. Najważniejszym sukcesem było doprowadzenie Karoliny Kowalkiewicz do walki o pas UFC, którą co prawda przegrała, ale po dobrym pojedynku. Bardzo ważny moment to także zdobycie pasa kategorii piórkowej w KSW przez Marcina Wrzoska, który przed czasem odprawił Artura Sowińskiego. Kolejne sukcesy to chociażby sukcesy w największej federacji w Polsce Kamila Szymuszowskiego, czy ostatnio zaskakujący formą Dawid Gralka. Nie możemy zapomnieć również o Damianie Szmigielskim, który ostatnio swoje ważne zwycięstwa zalicza w Rosji, w prestiżowej organizacji Abosolute Championship Berkut.

- Cześć Łukasz. Święta, sylwester, chwila odpoczynku po roku pełnym sukcesów?
Łukasz Zaborowski: Dokładnie tak jak mówisz, czyli odpoczynek po naprawdę ciężkim roku. Razem z Wrzoskiem zjechaliśmy do Bydgoszczy, skąd pochodzimy. Odwiedziliśmy dom dziecka Państwa Joppek, mieliśmy dużo spotkań związanych ze zdobyciem pasa. Ogólnie Bydgoszcz przyjęła nas świetnie.

- Zostałeś doceniony w naszym podsumowaniu. Jakie jest uczucie usłyszeć, że jesteś numerem jeden wśród trenerów w roku 2016?
ŁZ: Jeszcze raz dziękuje za wyróżnienie. Świetne uczucie, ponieważ poświęciłem dla MMA dosłownie wszystko, a znaleźć swoje nazwisko wśród takich jak Derlacz czy Bońkowski, to coś niesamowitego. Osobiście uważam, że to jedni z najlepszych trenerów na świecie i mam nadzieję, że kiedyś też nim zostanę.

- Najważniejszy sukces to walka Karoliny Kowalkiewicz o pas UFC. Wierzysz, że rok następny to duża walka z Gadelhą i szybki rewanż z Jędrzejczyk?
ŁZ: Szkoda, że Karolinie nie udało się skończyć w tej czwartej rundzie, ale to tylko pokazało, że w rewanżu wygramy to na 100%. UFC chce tej walki, ale pierw trzeba pokonać jedną rywalkę, wygrać w pierwszej połowie roku, a potem po prostu zdobyć ten pas. Śmieszy mnie gadanie 'znawców' którzy mówią, że Karolina nie zasługuje na rewanż, po czym te same osoby mówią, że 'Kornik' powinien dostać walkę rewanżową z Wrzoskiem. Widzisz tu gdzieś logikę? Wrzosek przed walką powiedział dokładnie co zrobi z Arturem i to zrobił, bez dwóch zdań - dominacja. Karolina zaprezentowała się naprawdę dobrze na tle innych rywalek Asi, i posadziła ją na tyłek w stójkowej walce.

- Byłeś w Stanach Zjednoczonych, widziałeś najlepsze mma od środka. Jakie widzisz różnice między tym co dzieje się tam, a co mamy u nas w Polsce?
ŁZ: U nas w kraju brakuje tylko jednego - wiary, że możemy osiągnąć wszystko. Ja i moi zawodnicy wierzymy głęboko, że potrafimy osiągnąć więcej niż ci goście za Wielką Wodą, i dlatego nam się uda.

- Ważnym osiągnięciem była wygrana Marcina Wrzoska w starciu o tytuł?
ŁZ: Marcin to teraz zupełnie inny zawodnik, chcemy teraz walki z Erosą na narodowym, to główny cel.

- Dawid Gralka zaskakuje w Spartan Fight. Pokazuje wszystkim, że warto go obserwować?
ŁZ: Mam nadzieję, że na koniec 2017, lub początek 2018 roku, Dawid będzie walczył dla UFC w wadze 57 kg, lub 61 kg.

- Damian Szmigielski po kolejnym zwycięstwie w ACB pokazuje, że federacja musi myśleć już o walkach z czołówką organizacji?
ŁZ: Myślę, że organizatorzy ACB są bardzo zadowoleni z Damiana i czekają go tam kolejne mocne walki.

- Jakie są plany trenera na ten rok 2017?
ŁZ: Moje plany to zdobyć pas UFC z Karoliną, obronić dwa razy pas KSW, wprowadzić dwóch nowych zawodników do UFC. Zaznaczyć mocno STT, czyli Shark Top Team na mapie świata MMA.

Rozmawiał Arkadiusz Hnida

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.