KSW: MATERLA TRAKTUJE WIEZIĘNIE JAK OBÓZ Z RYGOREM

Paweł Wróbel, Informacja własna

2017-02-01

Michał Materla jest zatrzymany z zarzutem udziały w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym i obrotu narkotykami. W artykule dla tygodnika „Polityka” mecenas zawodnika mówi, że „Cipek” traktuje więzienie jak obóz o zaostrzonym rygorze. 

Od ponad miesiąca Michał Materla przebywa w poznańskim areszcie. Zawodnikowi przysługuje raz dziennie spacer, ma dostęp do telewizji, a z więziennej biblioteki może zamówić książki. Może także przygotowywać sobie posiłki, a w produkty zaopatruje się w więziennym sklepiku. W celi trenuje dwa, trzy razy dziennie.

Materla przybywa w pojedynczej celi i nosi pomarańczowy strój, który oznacza zagrożenie dla jednostki penitencjarnej. „Cipek” po wyjściu z więzienia chciałby napisać poradnik o treningu z wykorzystaniem tylko masy ciała, i podręcznych sprzętów, jak łóżko czy taboret.

Jak twierdzi manager Norbert Sawicki sposób zatrzymania pozostawiał wiele do życzenia. Policja uważa, że Materla na widok funkcjonariuszy podniósł gardę i stawiał opór. Zdaniem brata zawodnika „Cipek” wychodził ze swoim synem z treningu pływackiego. Były mistrz KSW został rażony paralizatorem i miał przy sobie pięć tysięcy złotych, stare zegarki i komórki. Środki finansowe miały być przeznaczone na budowę domu. Zdaniem Norberta Sawickiego to zwykła manipulacja.

Mecenas Łysakowski stwierdził, że kolejność działania organów ścigania powinna być inna: najpierw weryfikacja dowodów, a potem zarzuty”. Jego zdaniem nie sprawdzono pewnych istotnych dla sprawy faktów. Materlę obciąża tzw. świadek pośredni, który miał wyznać iż dowiedział się że zawodnik otrzymał narkotyki do handlu kiedy stał na bramce na dyskotece w Międzyzdrojach.

Obrona Materli skupia się na składaniu wniosków, aby obalić zarzut. Manager zawodnika obiecuje walkę z prokuraturą i chce zrobić wszystko, aby odzyskać utracone dobra w związku z odejściem niektórych sponsorów.