WALKA O MEDALE W KLZ

Za nami 8.kolejka Krajowej Ligi Zapaśniczej. Emocje sięgnęły zenitu. Na dwie kolejki przed zakończeniem ligi jeszcze nie znamy odpowiedzi na wszystkie pytania. Na pierwszym miejscu umocniła się drużyna z Piotrkowa Trybunalskiego, która jeszcze nie przegrała meczu. Nie możemy jeszcze jednak skreślać Unii Racibórz. Zapowiada się także pasjonująca walka o trzecie miejsce w lidze.

W środę (8.02.) na zakończenie kolejki rozegrano dwa mecze. AKS Białogard podejmował Unię Racibórz, a AZS AWF Warszawa zmierzył się we własnej hali z WKS Grunwald Poznań.

WOLNY DAŁ NADZIEJĘ

W Białogardzie wynik meczu rozstrzygnęła ostatnia walka. Po bardzo zaciętym i wyrównanym pojedynku AKS Białogard przegrał z wiceliderem KLZ, Unią Racibórz, 5:6.

Emocje były od samego początku. Trenerzy obu drużyn doskonale wykorzystali swoich jokerów, czyli zawodników, których zwycięstwo ma wartość dwóch punktów. W drużynie AKS Białogard jokerem był Kordian Skrzyński (styl wolny, kat. 65 kg), który imponując energią pokonał przed czasem Mateusza Szewczuka (Unia). Już w następnym pojedynku (styl klasyczny, kat. 59 kg) sytuacja się odwróciła. Tym razem, również przed czasem, wygrał joker Unii, Filip Petrończak.

Dla gospodarzy punkt zdobyła także Katarzyna Mądrowska, aktualna mistrzyni Polski, która po bardzo dobrej walce, pokonała Agnieszkę Król, trzecią zawodniczkę ostatniego silnie obsadzonego turnieju w Paryżu.

Po czterech walkach w meczu był remis 3:3. W kolejnych dwóch pojedynkach pewnie wygrali goście. Bardzo ciekawie zapowiadała się walka nr 6, pojedynek młodej, utalentowanej Pauliny Kontnej (AKS) z Sylwią Bileńską, przeżywającą drugą młodość legendą raciborskich zapasów, która przed tygodniem w meczu KLZ wystąpiła na macie po raz pierwszy od pięciu lat, wygrywając swoje starcie. Kontna od początku atakowała bardzo dynamicznie i nie dała rutynowanej rywalce żadnej szansy na podjęcie walki, pokonując ją przez położenie na łopatki.

W kolejnej walce Zbigniew Baranowski, olimpijczyk z Rio i as atutowy Białogardu, zdecydowanie, przed czasem pokonał rywala. W tym momencie w meczu było 5:5 i o wszystkim rozstrzygnęła ostatnia walka.

Zmierzyli się w niej Krzysztof Niklas (AKS) z Mateuszem Wolnym (Unia). Faworytem był doświadczony i utytułowany zawodnik gości. Potwierdził to na macie, spokojnie punktując rywala. Dzięki temu Unia Racibórz wygrała 6:5 i nadal liczy się w walce o tytuł drużynowego mistrza Polski.

MVP pojedynku został Kordian Skrzyński. Mecz toczył się przy gorącym dopingu białogardzkich kibiców.

Mateusz Wolny, który obchodził 27 urodziny, sprawił sobie i swojej drużynie wspaniały prezent - zwycięstwo.

W stolicy było gorąco

Faworyzowani poznaniacy, z olimpijczykami w składzie, do końca drżeli o zwycięstwo w Warszawie.

Przed tygodniem akademicy byli autorami największej jak na razie sensacji w Krajowej Lidze Zapaśniczej, remisując z wiceliderem Unią Racibórz, i to na terenie przeciwnika. W pojedynku z Grunwaldem znów byli bliscy sprawienia niespodzianki.

Przed ostatnią walką poznaniacy prowadzili 5:4. Na matę wyszli Patryk Kamiński (AZS AWF) i Tadeusz Michalik (Grunwald), który górował nad rywalem wielkim doświadczeniem, ale walczył w wyższej kategorii wagowej. Michalik nie pozostawił jednak akademikom złudzeń. Wygrał zdecydowanie, przed czasem, a walkę zakończył efektownym, wysokim rzutem.

Poznaniacy mieli też trzy bardzo mocne atuty wśród kobiet – Monikę Michalik, brązową medalistkę igrzysk w Rio de Janeiro, Agnieszkę Wieszczek-Kordus, brązową medalistkę igrzysk w Pekinie, oraz Katarzynę Krawczyk, brązową medalistkę mistrzostw Europy. Wszystkie zawodniczki Grunwaldu bez problemów wygrały swoje walki.

Akademicy mogli do końca liczyć na dobry wynik przede wszystkim dzięki temu, że wygrał Maksym Zakharchuk, który wystąpił jako joker, czyli zawodnik, którego zwycięstwo ma wartość dwóch punktów. Wcześniej punkty dla AZS AWF Warszawa zdobyli też Wiktor Szmulaj, wygrywając przed czasem, i Przemysław Piątek. Losy meczu mógł odmienić Mikola Kuchmi (AZS AWF), który po zaciętym starciu przegrał jednak z Maciejem Balawenderem.

Piotrków na czele

W poniedziałek, w pierwszym meczu 8. kolejki KLZ, drużyna AZ Supra Brokers przegrała 4:6 z liderem, AKS Wrestling Team Piotrków Trybunalski, po bardzo emocjonującym i wyrównanym spotkaniu.

Po ośmiu kolejkach KLZ piotrkowianie prowadzą w tabeli z kompletem zwycięstw (24 pkt) i są bardzo blisko zdobycia drużynowego mistrzostwa Polski. Unia Racibórz jest wiceliderem (19 pkt), miejsce trzecie zajmuje Grunwald Poznań (15 pkt), a kolejne AKS Białogard (9 pkt), AZS AWF Warszawa (4 pkt) i AZ Supra Brokers Wrocław (0 pkt). Za tydzień kolejne emocje. 

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.