GRZEGORZ SZULAKOWSKI: MAMA Z GÓRY DAJE MI SIŁĘ

Grzegorz Szulakowski w 2016 roku pokonał Patryka Grudniewskiego i Bartłomieja Kurczewskiego. W wywiadzie opowiada m.in. jak zaczęła się jego przygoda ze sportami walki, ile chciałby stoczyć w tym roku walk oraz co jest jego celem w MMA.

Paweł Wróbel: W KSW stoczyłeś dwie wygrane walki. Jesteś zadowolony z tego co dotychczas pokazałeś w oktagonie?
Grzegorz Szulakowski: Ja osobiście jestem z siebie zadowolony tak jak i moi trenerzy Szymon Bońkowski i Paweł Derlacz. W dwóch ostatnich walkach w KSW wykonałem kawałem solidnej roboty. Swój plan spełniłem w 100%.

- W 2016 roku tylko raz walczyłeś. Czy ze zdrowiem już wszystko w porządku?
GS: Ze zdrowiem wszystko w porządku. Żadnych kontuzji cały czas w treningowej torpedzie.  Oby tak dalej, bo czuje moc jakiej jeszcze nie było.

- Wróćmy do czasów trochę odleglejszych. Jak zaczęła się przygoda ze sportami walki Grzegorza Szulakowskiego?
GS: Moja przygoda ze sportami walki zaczęła się mając dwanaście lat. Pamiętam to jak dziś. Solidny trening zaliczyłem idąc pograć w bilard. Przegrałem solówkę, ale dzielnie walczyłem. Nie pamiętam ile dni  po tej walce zapisałem się na zapasy. Trenowałem ja kilka dobrych lat w jednym z najlepszych klubów w Polsce Orle Namysłów. Potem poszedłem na MMA, bo bardziej mnie to interesuje i kocham to uczucie kiedy wychodzę do oktagonu. Nie każdy może tego posmakować.

- Z której z wygranych walk jesteś najbardziej zadowolony?
GS: Myślę, że najbardziej jestem zadowolony z rewanżu z Grudniewskim na KSW 31. Po pierwszej walce było sporo niedomówień. W drugiej było coś do wyjaśnienia.  Po starciu wszystko zostało wyjaśnione i przybiliśmy piąteczkę.  Jestem też zadowolony z  wygranej nad Kurczewskim na KSW 36. Mimo, że ma ksywę Kura coś mruczał i mruczał przed naszą walką. Po pojedynku mimo, że jest Kurą odleciał jak jastrząb.

- Już wiesz kiedy wejdziesz do oktagonu?
GS: Niestety nie mogę tego zdradzić. W dobie internetu taka informacja dojdzie szybko do wszystkich.

- Kiedy „atakujesz” pas wagi lekkiej KSW?
GS: Pas KSW jest teraz priorytetem. Aktualnie posiada go Mateusz Gamrot. Jest najgroźniejszym zawodnikiem w mojej kategorii wagowej. Wielu kibiców MMA na starcie spisuje mnie na straty, bo „Gamer” to najwyższa półka, ale ja bardzo wierzę że z nim wygram. Mama z góry daje mi siłę jakiej nikt nie ma. Daje mi wiarę jakiej nikt nie posiada i nikt jej nie odbierze, bo się nie da. Wiadomo chciałbym unieść pas na Stadionie Narodowym i w geście zwycięstwa unieść go wysoko nad głową dla Mamy. Wiem, że nikt teraz mi tej walki nie da. Będę katem dla wszystkich, którzy staną mi na drodze po ten tytuł.

- Gdybyś miał do wyboru jednego zawodnika, z którym możesz zawalczyć, to kto byłby nim?
GS: Nie ważne z kim. Jeśli dostanę walkę o pas za jakiś czas, a tak się stanie to nie jest powiedziane, że Mateusz Gamrot dalej go będzie posiadał. Każdy kto będzie miał tytuł to będę chciał się z nim zmierzyć i mu go odebrać.

- Ile w tym rok chciałbyś stoczyć walk?
GS: Chciałbym stoczyć trzy, ale z dwóch też byłbym zadowolony. Jeśli tylko zdrowie pozwoli to oby było ich jak najwięcej.

- Co chciałbyś jeszcze osiągnąć w MMA?
GS: W MMA chciałbym przede wszystkim zdobyć pas KSW. Na drugim planie zarabiać pieniądze żeby się z szafy wysypywało. Mama zawsze chciała żebym zarabiał na siebie i uwierzcie mi gdyby nie ona to teraz nie byłoby ze mną zaciekawię.

- Masz już jakiś plan, co będziesz robił po zakończeniu kariery?
GS: Jeśli np. auto mnie nie stuknie i nie pokrzyżuje planów to za trzydzieści lat to będę miał tyle kasy, że będę siedział w bujanym fotelu wspominał młode treningowe czasy jarał trawę i pił piwo.

- Czego można ci życzyć w Nowym Roku?
GS: Życzcie mi zdrowia i oczywiście szczęścia, bo na Titanicu wszyscy byli zdrowi, ale im właśnie farta zabrakło.  Pozdrawiam wszystkich moich sympatyków i dziękuje wam za wsparcie. Zapraszam również na mój fanpage Grzegorz „ Szuli” Szulakowski tam jest mnie więcej. Zawsze ten sam Szuli !

Rozmawiał Paweł Wróbel

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.