DOMINIK CHMIEL: MOBILIZACJA BYŁA, JEST I BĘDZIE

Przedstawiamy rozmowę z Dominikiem Chmielem, który pierwszego kwietnia stoczy walkę na gali Spartan Fight 7 w Chorzowie, gdzie zawalczy z Michałem Golasińskim.

Niedawno Dominik mógł pochwalić się tym, że został Mistrzem Wojska Polskiego. W swoim dorobku Chmiel ma siedem zwycięstw i trzy porażki, tylko dwa razy stawał do decyzji sędziów, pozostałe pojedynki kończył przed czasem. W ostatnich swoich startach zaliczał ważne zwycięstwa z Łukaszem Witosem czy Kamilem Roszakiem, a przegrywał z solidnym Ireneuszem Ziółkowskim oraz Bartoszem Fabińskim.

- Cześć Dominik. Jak się czujesz przed kolejną walką?
Dominik Chmiel: Witam. Bardzo dobrze się czuję. Całe przygotowania idą zgodnie z planem, nie mam żadnej kontuzji, a także zaliczyłem obóz w górach, co jest znakomitym podkładem pod wydolność.

- Jak wyglądają przygotowania do tego starcia?
DC: Przygotowania wyglądają w ten sposób, iż dietę oraz poszczególne treningi, każde jej etapy, przygotowuje mi Mateusz Donajski. Ja tylko wykonuję te zadania. Tak jak już wspomniałem, byłem na obozie w górach, gdzie właśnie Mateusz był ze mną i czuwał nade mną. Następną sprawą są treningi już na macie. Tutaj to jest klub Octopus Łódź i głównie Adrian Dziarnowski z całym sztabem trenerskim. Adrian mnie prowadzi, przygotowuje taktykę. Także współpracuję, jak również sparuję z chłopakami z klubu Shark Łódź. Teraz już przede mną jeden z ostatnich etapów przygotowań, także wszystko idzie dobrze.

- Twoim przeciwnikiem będzie Michał Golasiński. Co wiesz na jego temat?
DC: Wiem, że jest zawodnikiem z Wrocławia, wiem czego mogę się spodziewać po nim. Nie będę tutaj zdradzał taktyki na walkę, ale będę przygotowany na niego.

- Niespodziewanie przegrałeś z Mykolą Hrynchukiem. Co poszło nie tak?
DC: Nikogo mi obwiniam, sam jestem w klatce i mogę liczyć tylko na siebie. Uważam, że to socer-kick w drugiej rundzie zaważył na tym co się dalej stało. No, ale tak się stało, jak się stało. Ja wraz z moimi trenerami przeanalizowaliśmy tą walkę, plusy i minusy mojej osoby, wyciągam wnioski, uczę się i już na pewno nie popełnię tych błędów, które popełniłem.

- Masz za sobą debiut na Spartan Fight. Co możesz powiedzieć o federacji?
DC: Mogę powiedzieć tylko tyle, że jest to Federacja która dba o swoich zawodników, jak i o to, żeby każda gala była zorganizowana na najwyższym poziomie, co oczywiście wszyscy widzą i doceniają.

- Teraz jeszcze większa mobilizacja do wygranej?
DC: Mobilizacja była, jest i będzie. Jak wiesz, jestem ambitnym zawodnikiem, nie spoczywam na laurach.

- Jakie masz plany, cele na rok 2017?
DC: Najważniejsze plany to teraz walka na Spartan fight 7 oraz jeszcze następne dwie walki w tym roku. Oczywiście w miarę możliwości udział w zawodach BBJ oraz NO GI. Cele - być najlepszym!

- Dziękuję za rozmowę. Jeżeli chcesz kogoś pozdrowić, lub podziękować to proszę bardzo.
DC: Dziękuję również za rozmowę. Również przy okazji chciałbym podziękować wszystkim moim trenerom oraz sponsorom: Octopus Łódź, Shark Łódź, Pretorian Koźmin Wlkp., AsurA Wear, Mateusz "Donaj" Donajski, Mazur Tattoo, Be Beefy PL, Schronisko Zwierzakowo w Posadówku, Młyn Graficzny, Maciej Pietrzak, 32 Baza Lotnictwa Taktycznego.

Rozmawiał Arkadiusz Hnida

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.