ARLETA PODOLAK: CAŁĄ SWOJĄ UWAGĘ POŚWIĘCAM JUDO

Podczas Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro Arleta Podolak odpadła w pierwszej walce z Chen- Ling Lien. W wywiadzie zawodniczka opowiada m.in. jak rozpoczęła jej się przygoda z judo, co trenuje oprócz tego, co jest jej marzeniem oraz jak zapatruje się na propozycję walki z MMA.

Paweł Wróbel: Jak rozpoczęła się Twoja przygoda z judo?
Arleta Podolak: Moja przygoda z judo rozpoczęła się w 2001 roku. Tata zaprowadził mnie i mojego brata na pierwszy trening. Tą chwilę pamiętam do dziś.

- W jakim wieku zdobyłaś czarny pas?
AP: Miałam około siedemnaście lat.

- Próbowałaś innych sportów oprócz judo?
AP: Aktualnie regularnie uczęszczam na treningi boksu. Traktuję to jako uzupełnienie do judo. Boks to sport bardzo techniczny, ale judo również. Oba sporty to jednak zupełnie inna bajka. Szkolę się pod okiem Sebastiana i Pawła Skrzecza w Akademii Walki.

-Podczas Igrzysk Olimpijskich RIO 2016 odpadłaś w pierwszej walce. Chen-Ling Lien z Tajwanu była w Twoim zasięgu?
AP: To była nasza pierwsza wspólna walka. Nie wiedziałam czego mogę się po niej spodziewać. Oczywiście byłam przygotowana taktycznie, bo obejrzałam jej wiele walk. Niestety oglądając przeciwniczki nie uczujemy ich siły, uchwytu czy sposobu poruszania. W RIO wygrała ona, ale była na pewno w zasięgu.

- Jak podobała Ci się atmosfera oraz samo Rio de Janeiro?
AP: Szczerze mówiąc atmosfera nie różniła się od innych zawodów. Sama wioska zrobiła jednak na mnie ogromne wrażenie.

- Jak udaje Ci się połączyć treningi, starty w zawodach z byciem zawodowym żołnierzem?
AP: Wojsko Polskie umożliwia mi trenowanie na poziomie zawodowym. Jest to dla mnie ogromna pomoc. Właśnie dzięki temu jestem wstanie się skupić w stu procentach na judo.

- Co uważasz za swój największy dotychczasowy sukces?
AP: Za swój największy sukces uważam kwalifikację na Igrzyska Olimpijskie w RIO.

- Jak oceniasz swoje szanse na start na Igrzyskach Olimpijskich 2020 w Tokio?
AP: Igrzyska w Tokio odbędą się za niecałe 4 lata. Do tego czasu mam przed sobą wiele ważnych turniejów takich jak Mistrzostwa Europy czy Mistrzostwa Świata, Grand Slamy i Grand Prix.

- Zapewne Twoim marzeniem jest medal olimpijski?
AP: Moim marzeniem jest być czołową zawodniczką, która staje systematycznie na podium największych imprez na świecie. Igrzyska są raz na cztery lata. Jest to jeden dzień. Zawsze różnie może być. Oczywiście jest to moje marzenie, ale najpierw chce udowodnić sobie, że mnie na to naprawdę stać.

- Dostajesz propozycję walki na jednej MMA. Co robisz?
AP: Dopóki profesjonalnie trenuje judo to nie zgadzam się. Po zakończeniu kariery chętnie spróbuje.

- Jakie są twoje pozasportowe zainteresowania?
AP: Całą swoją uwagę poświęcam judo. Wstaje z myślą o judo i z taką myślą też kładę się spać. W internecie można znaleźć koszulki z napisami takimi jak „sorry baby only judo” czy „sleep eat judo repeat” i coś w tym jest. Poza matą jestem normalną dziewczyną, która spędza czas na zakupach, z chłopakiem czy oglądaniu seriali.

Dogrywka:

1. Idol z dzieciństwa: Telma Monteiro

2. Ulubiony sportowiec: Serena Williams

3. Ulubiony napój: Lemoniada bazyliowa

4. Ulubiona potrawa: Ruskie pierogi Mamy

5. Ulubiony film: „Blow”

6. Ulubiona książka: Mike Tyson „Moja prawda”

7. Wolny czas najczęściej spędzam: Z chłopakiem i Balbinką (moim szczeniaczkiem)

8. Ulubiony utwór/wykonawca muzyczny (może być kilka): Justin Timberlake- „What Goes Around… Comes Around”

9. Ulubione miejsce na Ziemi: Dom rodzinny

Rozmawiał Paweł Wróbel

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.