KSW 38: ZNAMY KARTĘ WALK?

Łącząc różne nitki i strzępy informacji, najprawdopodobniej znamy całą kartę walk zbliżającej się gali KSW 38, która siódmego kwietnia odbędzie się w kameralnej scenerii. Jak na razie oficjalnie poznaliśmy walkę wieczoru, w której były mistrz Artur Sowiński zmierzy się z solidnym Łukaszem Chlewickim.

W wadze lekkiej mamy zobaczyć Kamila Szymuszowskiego, który w nowej wadze zmierzy się z niebezpiecznym Marifem Piraevem. Co ciekawe, Kamil dąży do walki o pas, może będzie bliższy  celu po tym, jak ewentualnie wygrałby z niedawnym pretendentem.

W wadze lekkiej Grzegorz Szulakowski stanie do ciężkiego zadania w postaci doświadczonego Renato Gomesa Gabriela, byłego pretendent do walki mistrzowskiej. Będzie to wielki krok w stronę walki o tytuł dla zawodnika z Namysłowa, a także dobry test.

W wadze piórkowej swoją drugą ważną walkę w federacji ma zaliczyć Roman Szymański, w starciu z utalentowanym Denilsonem Nevesem. Co ciekawe, Romek to były mistrz FEN, a Denilson to były mistrz PLMMA. Pas FEN zdobył po wypunktowaniu Mariana Ziółkowskiego. W tym pojedynku zawodnik Gold Team będzie chciał przerwać złą passę w starciach z Brazylijczykami.

W kolejnym pojedynku w kategorii piórkowej Łukasz Rajewski wróci do największej federacji w Polsce, w starciu z solidnym Sebastianem Romanowskim. Zawodnik z Ankosu wraca po kilku szybkich wygranych przed czasem. Będzie chciał udowodnić, że KSW to jego miejsce w starciu z fighterem ze Szczecina, który zaskoczył swoją mocną formę w starciu z Szymańskim.

Samą galę ma otworzyć starcie w wadze lekkiej. Młody talent Maciej Kazieczko stoczy swoją drugą walkę w organizacji, w starciu z również młodym Tomaszem Matusewiczem. Zawodnik z Zielonej Góry miał zadebiutować w federacji już wcześniej jednak doznał kontuzji, a znany może być jako kilkukrotny zdobywca amatorskiego pucharu KSW.

W karcie walk tej również ciekawie zapowiadającej się gali, znalazło się miejsce powrót po kontuzji Anzora Azhieva, który stoczy pojedynek w nowej wadze, koguciej. To nie jedyny powrót, bo również wydarzenie zasili mocno bijący Łukasz Bieńkowski.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.