MARIF PIRAEV: ZOBACZYCIE MOJĄ NOWĄ WERSJĘ

Przedstawiamy rozmowę z Marifem Piraevem, który stoczy swoją walkę na KSW 38, już siódmego kwietnia w Studio w Warszawie. Będzie to pojedynek z Kamilem Szymuszowskim, który ma wielką serię zwycięstw i będzie szukał kolejnych wyzwań w nowej kategorii wagowej.

Marif Piraev zadebiutował w zawodowym MMA dopiero pod koniec roku 2011. Walczył jednak bardzo często, dzięki czemu w ciągu dwóch lat stoczył aż osiem pojedynków i wszystkie wygrał. Dopiero w roku 2014 na jego koncie pojawił się pierwszy remis, który został ogłoszony po walce ze znamy z KSW Luizem Cado Simonem. Dalsza kariera Rosjanina to jednak ciągłe pasmo zwycięstw. W żadnej z czternastu walk w karierze Piraeva przeciwnicy nie potrafili znaleźć na niego sposobu.

Dopiero wizyta w Londynie i bój z Mateuszem Gamrotem podczas gali KSW 32: Road to Wembley przyniósł młodemu wilkowi pierwszą zawodową porażkę przez nokaut. Wcześniej to Piraev pokonywał swoich przeciwników przez poddania lub nokauty. Jedynie trzy jego walki dotrwały do decyzji sędziowskich. Piraev prawie wszystkie swoje boje toczył w Rosji lub Kazachstanie, teraz po raz pierwszy zawalczy w Polsce. Jak sam mówił przed galą KSW 32, kontrakt z KSW jest dla niego nowym etapem w profesjonalnej karierze. Etap ten nie zaczął się dla Rosjanina fortunnie, dlatego teraz spróbuje nowego otwarcia i postara się udowodnić, że drugi Polak, z którym zawalczy, nie będzie również jego drugim pogromcą.

- Cześć Marif. Jak czujesz się przed kolejną walką w Polsce?
Marif Piraev: Witam. Po długiej przerwie jestem ciekawy mojej najbliższej walki. Ciężko pracuję do tego pojedynku i jestem aktualnie w najlepszej formie.

- Czym jest dla ciebie kolejna walka w Polsce?
MP: Ten pojedynek jest dla mnie bardzo ważny, po awarii w Londynie muszę wygrać i zyskać miłość Polaków.

- Dlaczego tak długo czekaliśmy na twoją kolejną walkę?
MP: Byłem przez rok w wojsku.

- Jak wyglądają przygotowania do tej walki?
MP: Bardzo ciężko pracuję na treningach, co przynosi mi widoczne efekty. Mam dobry obóz z jednym dobrym sparingpartnerem. W ostatnim czasie miałem problemy przy zbijaniu wagi. Właśnie, dlatego nie mogłem dobrze się przygotować na Mateusza Gamrota, bo ciąłem tą wagę. Ale wyciągnąłem już wnioski po tej walce. Teraz jestem już gotowy na 100%.

- Twoim rywalem będzie Kamil Szymuszowski. Co wiesz na jego temat?
MP: Kamil to bardzo doświadczony zawodnik, oglądałem niektóre z jego walk i znalazłem kilka słabych punktów w jego grze. Mam, więc plan na walkę, aby zatrzymać i zaskoczyć go. Wierzę, że pokażemy dobrą walkę naszym kibicom.

- Kamil ma wiele walk w KSW, zapewne te właśnie oglądałeś. Robi na tobie wrażenie?
MP: Oczywiście widziałem jego walki, co mogę powiedzieć o nim? Powodzenia.

- Masz wrażenie, że będzie to ważna walka o utrzymanie się w KSW?
MP: Dla mnie każda walka jest ważna. Ja ciężko pracuję na każdego kolejnego przeciwnika.

- Przegrałeś z Mateuszem Gamrotem, teraz już mistrzem KSW. Obserwujesz jego karierę?
MP: Właściwie nie oglądałem żadnej z jego walk po naszym starcie. Ja sam dałem mu wygraną w naszym starciu. Więc po walce z Kamilem będę prosił organizację KSW, aby zorganizowała mi rewanż z Mateuszem Gamrotem.

- Jakie masz plany na rok 2017?
MP: Moim planem na ten rok jest zdobycie pasa w KSW, a wszyscy zobaczą nową wersję Marifa. Dziękuję za szansę, pokażę się w najlepszej formie w mojej karierze, Kamil musisz uważać!

Rozmawiał Arkadiusz Hnida

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.