GOMES PRZED KSW 38: DAMY Z GRZEŚKIEM WALKĘ WIECZORU

Renato Gomes podczas gali w KSW 38: 'Live in Studio' w Sękocinie Nowym, zmierzy się z nieobliczalnym Grzegorzem Szulakowskim. 'Szuli' marzy o walce mistrzowskiej z Mateuszem Gamrotem, wcześniej jednak będzie się musiał wykazać w walce z groźnym Gomesem, który zapewnia, że przyjedzie przygotowany jak nigdy wcześniej.

- Cześć Renato! Jak się czujesz przed kolejną walką w Polsce?
Renato Gomes: Bardzo dobrze. Polscy kibice przyjęli mnie bardzo życzliwie, zrobiło to na mnie wrażenie i jestem im wdzięczny. Dlatego też bardzo chętnie tu wracam, mam nadzieję, że to nie koniec moich wypraw do waszego kraju. Jestem w bardzo dobrej formie, nie przerywałem treningów ani na moment. Każdego dnia staję się lepszy i gotowy do wyjścia do klatki KSW.

- Jak wyglądają przygotowania do tej walki?
RG: Jak mówiłem wcześniej, od dawna jestem w treningu, nie przerywałem ich nawet na chwilę, robię tylko małe zmiany, tak aby wyciągnąć jeszcze lepszą formę. Staram się poprawić drobne elementy, poprawić jeszcze bardziej moją grę stójkową.

- Twoim przeciwnikiem będzie Grzegorz Szulakowski. Co wiesz na jego temat?
RG: Nie widziałem za wiele. Z tego co się zorientowałem, jest z niego kawał zapaśnika. Będzie twardym rywalem, ale ja wierzę, że moje doświadczenie przechyli szalę zwycięstwa na moja korzyść.

- Walka odbędzie się w studiu telewizyjnym pod Warszawą. Jak ci się to podoba?
RG: Myślę, że to nie jest najgorszy pomysł. Ważne, że KSW robi regularnie gale, a to ważna i niezbędna rzecz, aby mma jako sport rozwijał się.

- W ostatniej walce przegrałeś z Mateuszem Gamrotem. Co zawiodło w tej walce?
RG: Mój błąd polegał na tym, że pozwoliłem na walkę w parterze, w tej płaszczyźnie Mateusz miał przewagę. Na ułamek sekundy zostawiłem nogę i on to wykorzystał. Myślę, że gdy spotkamy się ponownie, napiszę tą historię na swój sposób.

- Masz wrażeniem, że ta walka będzie o przetrwanie w KSW?
RG: Na pewno dla organizacji KSW jest ważne aby wygrywał. To jest przecież mój obowiązek, którego się podejmuje podpisując kontrakt. Kibice mogą być spokojni o mój występ, dam z siebie wszystko, pokażę jeszcze lepszego zawodnika.

- Masz już debiut w KSW za sobą. Co możesz powiedzieć o organizacji?
RG: To najlepsza organizacja z jaką współpracowałem. Organizacyjnie są perfekcyjni, tworzą też prawdziwe show dla kibiców. To naprawdę niesamowite, być częścią tego, chcę to znów poczuć.

- Masz też walki w federacji Aspera FC, jest już coś w planach?
RG: Tak, Aspera FC to nasza lokalna brazylijska organizacji, jeśli tylko się do mnie odezwą, podejmę wyzwanie. Walka to przecież całe moje życie.

- Chcesz coś przekazać Grzegorzowi Szulakowskiemu i polskich kibicom?
RG: Chcę mu powiedzieć, Grzesiek przygotuj się dobrze. Ja dam z siebie wszystko, jeśli ty też to zrobisz, to damy kibicom prawdziwy koncert mma. Myślę, że wspólnie możemy zapracować na bonus za najlepszą walkę tej gali.

Rozmawiał Arkadiusz Hnida

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.