TUF 25: GORĄCO PO DWÓCH ODCINKACH

Wyemitowane zostały już po dwa odcinki kolejnego reality show The Ultimate Fighter 25. Trenerami tym razem został mistrz kategorii koguciej Cody Garbrandt (11-0) i były champion T.J. Dillashaw (14-3). Choć do ich walki dojdzie ósmego lipca na UFC 213, to podczas programu oglądamy pomiędzy nimi ciągłe spięcia, a to dopiero początek. Trzeba również dodać, że wszyscy uczestnicy 25 sezonu mają za sobą już start w UFC i teraz będą walczyć o powrót do organizacji. Wszystko zaczęło się nieciekawie dla drużyny aktualnego mistrza, który jest zdenerwowany, bo oba starcia okazały się przegrane.

W pierwszej walce Gilbert Smith (12-6) pewnie jednogłośną decyzją sędziów wypunktował weterana Setha Baczynskiego (19-4). Trzeba dodać, że 'Polish Pistola' ma polskie korzenia. To pokazuje jednak, że Baczynski jest już chyba o krok od zakończenie kariery, ponieważ z UFC został zwolniony po serii porażek, a kiedy chciał wrócić wypunktował go pewnie Jesse Taylor (30-15).

W drugim odcinku programu po początkowych problemach Tom Gallicchio (19-9) już w pierwszej rundzie poddał Eddie Gordona (8-4). Początkowo w stójce lepszym zawodnikiem okazał się zawodnik z Jamajki, który raz za razem wstrząsnął głową Toma. Ten po jakimś czasie zauważył, że w stójce będzie trudno i obalił, po czym szybko i sprawie poprawiał pozycję. Gallicchio ostatecznie wszedł za plecy i po jakimś czasie efektownie poddał Gordona, który nie ukrywał mocnego zdenerwowania, podobnie jak i jego trener Garbrandt.

W trzecim odcinku będzie bardzo ciekawie, ponieważ w klatce zobaczymy dobrze znanego w naszym kraju Jesse Taylora (30-15), który w ważnym pojedynku spotka się z Mehdi Baghdadem (11-5). ''JT Money'' co ciekawe już w jednym z edycji TUF był nawet w finale, jednak ostatecznie nie zawalczył, po tym jak został złapany na nocnym imprezowaniu przed ważnym celem. Taylor walczył już na całym świecie, a u nas w Polsce znany go ze startów KSW, gdzie przegrywał z Borysem Mańkowskim oraz Mamedem Khalidovem. Reprezentujący Francję zawodnik próbował swoich sił już na TUF 22 i wygrał w pierwszym pojedynku z Artemem Lobovem, jednak potem odpadł po porażce z doświadczonym Julianem Erosą. Mimo wszystko Mehdi zaimponował Dana White i podpisał kontrakt z największą federacją na świecie. Baghdad szybko jednak odpadł po dwóch porażkach i ostatecznie miał dostać jeszcze jedną szansę, jednak doznał kontuzji i odmówił walki.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE
KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.