STEENIS: PEWNIE PLMMA CHCE MIEĆ POLSKIEGO MISTRZA

Przedstawiamy rozmowę z Costello Van Steenisem (8-1), który zdobył pas PLMMA jednak szybko został on zwakowany. Dowiedzieliśmy się, że Holender nie miał o tym bladego pojęcia i śmieszy go zaistniała sytuacja, po tym jak potraktowała go organizacja PLMMA. "The Spaniard" nie ma aktualnie zaplanowanej żadnej walki, ale liczy na to, że pojawi się w największej federacji w Polsce KSW.

Costello wystąpił w tym roku po raz pierwszy w Polsce na gali PLMMA 72, w drugiej rundzie przez dyskwalifikację pokonując byłego mistrza Marcina Naruszczkę. Już na samym początku Van rzucił rywala na deski, jednak ten wytrwał i następnie prowadził mocną bitkę w stójce. Mimo to w drugiej odsłonie świetny Steenis ponownie był górą, a podopieczny Mirosława Oknińskiego sfaulował po raz drugi i sędzia był zmuszony przerwać ten pojedynek.

Holender zadebiutował w roku 2014 i po trzech udanych walkach, w tym dwóch w Belgii, zaliczył ważne pojedynki w federacji Phoenix Fight Night. Costello przed czasem odprawił Andreia Manzolo, Harry McLemana i Avi Jacka. W ostatnim starciu w roku 2015 doznał pierwszej porażki, jednogłośną decyzją sędziów pokonał doświadczonego Jake Bostwicka. Van wrócił udanie na gali Combat Performance League 1, szybko, bo w pierwszej rundzie poddał Romana McKaya.

- Cześć Costello. Co u ciebie słychać i czy już masz zaplanowaną jakąś walkę?
Costello Van Steenis: Cześć. Dostałem propozycję z innej organizacji niż PLMMA, ale w tej chwili nie mogę ci zdradzić więcej szczegółów. Propozycja nie wiąże się jednak z konkretną walką, to będzie omawiane później, jeśli dojdziemy do porozumienia.

- W ostatniej walce pojawiłeś się w Polsce. Spodobał ci się nasz kraj?
CVS: Tak, jest u was bardzo ładnie.

- Walczyłeś w federacji PLMMA. Co możesz powiedzieć o organizacji?
CVS: Sama organizacja jest fajna, szkoda tylko, że przydarza im się tak wiele nieprawidłowości w samych walkach.

- Walka z Marcinem Naruszczką była świetna. Czymś zaskoczył cię polski zawodnik?
CVS: Zanim wyszedłem do klatki z Naruszczką, wydawał się być bardzo twardym oponentem. Jednak jego występ był słaby, powinien się wstydzić za swoje faule. To się nie powinno było zdarzyć.

- Teraz Naruszczka zawalczy z Edilsonem Francą o tytuł organizacji PLMMA. Dlaczego nie będzie to walka z tobą?
CVS: Nie byłem poinformowany o żadnej walce o pas PLMMA. Domyślam się, że polskiej organizacji zależy na tym, że pas PLMMA był w posiadaniu Polaka.

- Co wiesz na temat naszego kraju?
CVS: Macie bardzo piękne dziewczyny, dobra kuchnię oraz dobrych zawodników mma.

- W Polsce najlepszą organizacją jest KSW. Liczysz na ofertę walki?
CVS: KSW to jedna z największych organizacji na świecie. Moim celem jest być wielkim zawodnikiem, a występy w KSW na pewno by mi w tym pomogły. Jest do dobra dla mnie opcja.

- Drugiego września odbędzie się druga gala UFC w Rotterdamie. Myślisz, że jesteś bliski podpisania kontraktu i walki w swoim kraju?
CVS: Będą walczyć bardzo niedaleko miejsca gdzie trenuję, prawie jak w moim ogródku. Codziennie pracuję aby się dostać na tą galę, zobaczymy jak mi pójdzie.

- Jedynej porażki doznałeś z rąk z Jake'a Bostwicka. Liczysz na rewanż?
CVS: Nie liczę na to, ale jeśli zdarzy się, że nas znów ze sobą zestawią, byłaby to dobra opcja.

- Jakie plany i cele masz na rok 2017?
CVS: Chcę zasłużyć na występy w dużych organizacjach, oraz na walki z najlepszymi rywalami. Chciałbym moimi zwycięstwami udowodnić swoją wartość.

Rozmawiał Arkadiusz Hnida

Przedstawiamy również nagrania, na których zobaczycie Costello Van Steenisa w akcji:

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE
KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.